Mężczyzna, który w Dortmundzie narozrabiał w pociągu, a potem pobił policjantów do Polak

Polak pobił policjantów w Dortmundzie. 38-latek zaatakował funkcjonariuszy, którzy interweniowali w sprawie sporu o brak maseczki. Mężczyzna wcześniej zaatakował też ludzi w pociągu.

Jak informuje policja w Dortmundzie do przykrego zdarzenia doszło we wtorek (16 listopada) około godziny 6.50 rano. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o agresywnym pasażerze w pociągu regionalnym, jadącym z Lünen do Dortmundu. Mocno pijany mężczyzna miał w nim najpierw nękać kobietę, która zwróciła mu uwagę za brak maseczki, a poźniej zaatakować ludzi, którzy stanęli w jej obronie. Czytaj dalej poniżej

>>Niemcy: Mężczyzna, który poturbował pracownik sklepu, a później policjantów, to Polak

Zanim pociąg zatrzymał się na stacji, agresywnego mężczyznę udało się obezwładnić. Do przybycia funkcjonariuszy zajął się nim policjant, podróżujący po cywilnemu oraz kilku pasażerów. Niestety nie długo udało się go utrzymać w ryzach. 38-latek wpadł w szał, jak tylko do akcji wkroczyli policjanci z patrolu. Zaczął ich kopać, okładać pięściami i gryźć. Ponieważ nie chciał dobrowolnie podążać za nim do radiowozu, musieli go nieść.

Mężczyzna okazał się być obywatelem polskim. Przeprowadzone badanie wykazało, że w momencie zatrzymania miał we krwi ponad 2,6 promila alkoholu. Policja Federalna zabezpieczyła nagrania z kamer monitoringu w pociągu, w celu ustalenia przebiegu zdarzeń.

Polak będzie musiał odpowiedzieć przed niemieckim sądem m.in. za spowodowanie obrażeń ciała i stawianie oporu wobec funkcjonariuszy organów ścigania.

Niespełna miesiąc temu inny obywatel polski został zatrzymany na dworcu w Dortmundzie, po tym jak wystraszył pasażerów pociągu. Był to 31-latek z Polski, który  afiszował się w przedziale pistoletem przypiętym do paska przy spodniach. Policjanci odkryli później, że oprócz broni miał przy sobie również narkotyki.

Źródło: www.bundespolizei.de, PolskiObserwator.de