Przejdź do treści

Niemcy: Polak śmiertelnie potrącił policjanta. Prokuratura żąda dożywocia

Tagi:
02/05/2026 12:37 - AKTUALIZACJA 02/05/2026 12:37
Polak śmiertelnie potrącił niemieckiego policjanta

Polak śmiertelnie potrącił niemieckiego policjanta. Prokuratura żąda dożywocia – Poruszające sceny w niemieckim sądzie. Podczas procesu przeciwko 27-letniemu Polakowi, który śmiertelnie potrącił policjanta, głos zabrała matka ofiary. Jej słowa wstrząsnęły obecnymi na sali rozpraw i pokazały dramat, który kryje się za tym zdarzeniem.

Tragiczny wypadek we Frankfurcie

Polak śmiertelnie potrącił niemieckiego policjanta

Do tragedii doszło 7 stycznia 2025 roku. Podczas policyjnego pościgu w rejonie Lauchhammer zginął 32-letni policjant z Drezna, Maximilian Stoppa. Zginął potrącony przez uciekającego kierowcę – 27-letniego Polaka, podejrzanego o kradzież samochodu. Niemiecka prokuratura domaga się dla oskarżonego kary dożywotniego więzienia, uznając, że doszło do zabójstwa.

Kluczowe pytanie: czy Dawid K. działał umyślnie?

Podczas rozprawy, która odbyła się 29 kwietnia br., prokurator szczegółowo odtworzył przebieg tragicznego pościgu. Najważniejsze pytanie, na które musi odpowiedzieć sąd, dotyczy zamiaru sprawcy.
Śledczy przyznają, że w ostatniej chwili kierowca mógł nie zauważyć policjanta i nie mieć już czasu na reakcję. Podkreślają jednak, że w tego typu sprawach kluczowe jest wcześniejsze zachowanie.
W przypadku takich zdarzeń liczy się nie tylko ostatni moment, ale to, co działo się wcześniej – argumentował prokurator, wskazując na skrajnie niebezpieczną jazdę i utratę kontroli przy dużej prędkości.

Obrona: „Nie był w stanie ocenić sytuacji”

Innego zdania jest obrona. Adwokat oskarżonego przekonywał , że jego klient nie był w stanie przewidzieć rozwoju sytuacji na drodze.
– Nie mógł właściwie ocenić zagrożenia, a jego zdolność oceny ryzyka była dodatkowo ograniczona przez zażycie substancji odurzających – argumentował podczas rozprawy.
Wniósł o znacznie łagodniejszy wyrok – poniżej ośmiu i pół roku więzienia.

Poruszające słowa matki zabitego policjanta

Jak relacjonuje Tag24.de najbardziej poruszającym momentem rozprawy było wystąpienie matki zabitego policjanta. Na początku postawiła na stole zdjęcie swojego syna – skierowane w stronę oskarżonego i sędziów.
– Moje jedyne pytanie brzmi: dlaczego? – powiedziała drżącym głosem.
Po chwili dodała słowa, które zapadły w pamięć wszystkim obecnym:
– On nie tylko zabił mojego syna. On zabił także mnie. Wyrwał mi część duszy.
Przeczytaj także: Proces Polki w Niemczech: „Pędziła SUV-em wprost na ludzi”

Oskarżony przeprasza, wyrok wkrótce

Pod koniec rozprawy 27-latek przeprosił rodzinę ofiary. Jak relacjonują media, zrobił to ze łzami w oczach.
Wyrok ma zostać ogłoszony w najbliższym czasie.