Przejdź do treści

Polak zatrzymany na granicy z Niemcami. Mówił, że jedzie kupić samochód – kontrola ujawniła coś innego

29/03/2026 07:00
Polak zatrzymany na granicy Niemiec

Polak zatrzymany na granicy Niemiec: 45-letni Polak został zatrzymany podczas kontroli na granicy z Niemcami. Mężczyzna tłumaczył, że jedzie kupić samochód i ma przy sobie gotówkę na ten cel. Służby postanowiły jednak dokładniej sprawdzić pojazd. W trakcie kontroli odkryto przedmioty, które nie powinny znajdować się w aucie. Sprawa zakończyła się wszczęciem postępowania i interwencją służb.

Polak zatrzymany na granicy Niemiec

Polak zatrzymany na granicy Niemiec. Mówił, że jedzie kupić samochód – kontrola ujawniła coś innego

45-letni Polak został zatrzymany podczas kontroli na autostradowym przejściu granicznym Ludwigsdorf (A4), gdy próbował wjechać do Niemiec. Mężczyzna podróżował z większą ilością gotówki i wyjaśnił funkcjonariuszom, że zamierza kupić samochód. Początkowo nic nie wzbudziło podejrzeń – przyznał, że ma przy sobie 6000 euro, co nie przekracza limitu wymagającego zgłoszenia. Służby nie miały więc podstaw do dalszych działań w tym zakresie.
Podczas dokładniejszej kontroli funkcjonariusze odkryli jednak coś niepokojącego. W drzwiach pojazdu znajdował się gaz pieprzowy bez oznaczeń, który został uznany za przedmiot zabroniony.

To jednak nie był koniec problemów. W torbie mężczyzny znaleziono również nóż motylkowy, który przekracza dopuszczalne parametry długości i szerokości ostrza. Zgodnie z niemieckim prawem taki przedmiot jest traktowany jako broń zakazana.
Przeczytaj także: Polak oszukany przy zakupie samochodu w Niemczech. Stracił 33 tys. euro przez perfidny podstęp

Funkcjonariusze natychmiast wszczęli postępowanie karne za naruszenie przepisów ustawy o broni. Zarówno gaz pieprzowy, jak i nóż zostały zabezpieczone przez służby. Jak podaje policja w Ludwigsdorf, po wpłaceniu odpowiedniej kaucji, mężczyzna został zwolniony i mógł kontynuować podróż w celu zakupu samochodu.