Przejdź do treści

Niemcy znowu piszą o Polsce: „Kupuje więcej złota niż Chiny – powody dają do myślenia”

Tagi:
03/11/2025 17:50 - AKTUALIZACJA 12/11/2025 13:13
Który kraj ma największe rezerwy złota na świecie

Dane z międzynarodowych rynków finansowych pokazują, że Polska kupuje złoto w rekordowych ilościach – więcej niż nawet gospodarcze potęgi, takie jak Chiny. Według raportu Światowej Rady Złota, Narodowy Bank Polski zwiększa rezerwy kruszcu w wyjątkowo szybkim tempie. Eksperci zwracają uwagę, że nie chodzi jedynie o inwestycję, ale o strategiczny krok w obliczu globalnych napięć i niepewności gospodarczej. Rosnące zainteresowanie złotem ma też związek z osłabieniem zaufania do dolara i sytuacją w Europie. Analitycy ostrzegają, że ten trend może mieć daleko idące konsekwencje dla rynku walut i rezerw światowych.

W trzecim kwartale 2025 banki centralne na całym świecie kupiły prawie 220 ton złota, co oznacza wzrost o 10 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem i aż 28 procent więcej niż w poprzednim kwartale. Łącznie, według danych World Gold Council, od początku roku banki zakupiły już około 630 ton kruszcu. Choć to mniej niż rekordowe ilości z lat poprzednich, popyt wciąż utrzymuje się znacznie powyżej średniej sprzed 2022 roku (400–500 ton rocznie), informuje FOCUS.
W ostatnich latach banki centralne nabywały ponad 1000 ton złota rocznie, i choć w 2025 roku wynik ten może być nieco niższy, zainteresowanie wciąż rośnie. Co ciekawe, krąg kupujących poszerza się – to już nie tylko kraje rozwijające się, jak Rosja, Chiny czy Indie, ale także państwa europejskie. Wcześniej motywacją był głównie proces „dedolaryzacji”, czyli próba uniezależnienia się od dolara i zdywersyfikowania rezerw walutowych. Trend ten przyspieszył po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, gdy Zachód zamroził aktywa rosyjskiego banku centralnego.

Polska kupuje złoto w zaskakującym tempie

Do grona największych nabywców złota dołączyły ostatnio również Czechy i Polska. Czechy w latach 2023–2024 zakupiły łącznie około 40 ton, ale to Polska stała się absolutnym liderem wśród krajów Unii Europejskiej. W 2025 roku Narodowy Bank Polski nabył już 67 ton złota, a rok wcześniej – niemal 90 ton, czyli prawie dwa razy więcej niż Chiny. W 2023 roku Polska zajęła drugie miejsce na świecie z wynikiem 130 ton. Od tego czasu polskie rezerwy złota się podwoiły i obecnie wynoszą około 520 ton, co plasuje nasz kraj na 10. miejscu na świecie – tuż za Holandią, ale przed Wielką Brytanią i Hiszpanią.

NBP nie zamierza jednak na tym poprzestać. Bank zapowiedział, że docelowo aż 30 procent rezerw walutowych ma być ulokowanych w złocie. Obecnie udział ten wynosi około 24 procent, co oznacza, że Polska musiałaby kupić jeszcze około 150 ton, aby osiągnąć ten cel.
Przeczytaj także: Niemcy znów piszą o Polsce: „Co sprawia, że odnosi tak wielkie sukcesy?”

– W czasach globalnych zawirowań i poszukiwania nowego porządku finansowego złoto pozostaje jedynym naprawdę bezpiecznym aktywem dla rezerw państwowych – tłumaczył prezes NBP Adam Glapiński we wrześniu, ogłaszając kontynuację strategii zakupowej.

Według Glapińskiego silne rezerwy złota wzmacniają zaufanie do banku centralnego i waluty krajowej. „W tym sensie złoto jest symbolem wartości i kotwicą zaufania” – zaznaczył.