
Polska przygotowuje się na najgorsze – tak niemieckie media opisują działania władz i rosnące nastroje w kraju. Coraz częściej mówi się o gromadzeniu zapasów, wzmacnianiu bezpieczeństwa i zmianach w polityce obronnej. To nowe zjawisko pokazuje, jak bardzo zmieniło się poczucie zagrożenia w Polsce. Niemieckie media podkreślają, że te przygotowania mogą mieć wpływ na codzienne życie zwykłych Polaków.

Polska przygotowuje się na najgorsze
Incydent z dronem w nocy z 9 na 10 września pokazał, że wielu Polaków nie wie, jak zachować się w sytuacji zagrożenia. Wyszły też na jaw luki w systemie obrony powietrznej. Rząd przygotował specjalny poradnik bezpieczeństwa, który ma pomóc obywatelom w razie kryzysu. Tymczasem tysiące Polek i Polaków samodzielnie ćwiczy scenariusze awaryjne.
Jednym z najbardziej znanych w kraju jest Krzysztof Lis – popularny prepper (osoba, która aktywnie przygotowuje się na sytuacje kryzysowe lub katastrofy), który prowadzi szkolenia, nagrywa filmy na YouTube i napisał książkę o przetrwaniu. Od czasu wrześniowego incydentu zainteresowanie jego warsztatami gwałtownie wzrosło. Pokazuje też co powinno znaleźć się w plecaku kryzysowym.
– „Zawartość musi być dopasowana do naszych potrzeb i strategii na wypadek kryzysu” – wyjaśnia Lis w rozmowie z Tagesschau. – „Ale są rzeczy, które zawsze powinny się tam znaleźć, jak żywność o długim terminie przydatności, suszone owoce, napoje energetyczne w proszku i filtr do wody.”
Przeczytaj także: Niemieckie media o przygotowaniach Polski do wojny. „Teraz zaczyna szkolić obywateli”
W Polsce wzrasta popty na plecaki kryzysowe
Krzysztof Lis wyjaśnia, że plecak ratunkowy powinien być spakowany na pierwsze 24 godziny ewakuacji – od domu do miejsca schronienia. W razie potrzeby warto mieć w nim także sprzęt survivalowy, m.in. latarkę na korbkę, kompas oraz poncho, które można rozpiąć między drzewami jako prowizoryczne zadaszenie.
Zainteresowanie takimi zestawami w Polsce jest obecnie tak duże, że nawet znane sieci supermarketów wprowadziły je czasowo do swojej oferty. Na stronie militaria.pl dostępny jest m.in. podstawowy plecak „Brandit US-Cooper 40 litrów” za około 128 euro oraz bardziej rozbudowany model „Help Bag Max” kosztujący blisko 700 euro.
Program „Bezpieczna Polska”
Od kilku tygodni w Polsce działa specjalny program informacyjny „Bezpieczna Polska”, stworzony z myślą o osobach zaniepokojonych bezpieczeństwem kraju po incydencie z rosyjskimi dronami. Audycja jest wspólną inicjatywą Telewizji Polskiej i rządu, a jej celem jest udzielanie praktycznych porad i uspokajanie mieszkańców. Codziennie rano linie telefoniczne w studiu są rozgrzane do czerwoności – setki osób dzwonią, by dowiedzieć się, jak przygotować się na sytuacje kryzysowe i jakie kroki podjąć w razie zagrożenia.
Przeczytaj także: Polska przygotowuje się do wojny. Brytyjski dziennik: „Polacy zbroją się w zapierającym dech w piersiach tempie”
Kapral Łukasz Lewandowski siedzi w studiu w mundurze maskującym i oświadcza stanowczo: Musimy wyjaśnić ludziom sytuację, musimy ich edukować. Tło historyczne i polityczne jest, jakie jest. Nie powinniśmy się bać, ale być przygotowani.
To, jak długo program „Bezpieczna Polska” będzie emitowany, zależy od rozwoju sytuacji zagrożenia.
Porady kryzysowe dla wszystkich gospodarstw domowych
– „Oprócz silnej armii i solidnych sojuszników potrzebne jest także silne, dobrze poinformowane społeczeństwo obywatelskie” – powiedział w zeszłym tygodniu w polskiej telewizji wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dlatego rząd zdecydował się wysłać poradnik bezpieczeństwa do wszystkich 13 milionów gospodarstw domowych w kraju. Publikacja jest już dostępna w wersji cyfrowej, a wkrótce trafi do skrzynek pocztowych. 50-stronicowa broszura wyjaśnia, jak obywatele powinni postępować w różnych sytuacjach zagrożenia.
– „Nie chodzi tylko o najpoważniejsze zagrożenie, jakim jest wojna, ale także o katastrofy naturalne, takie jak powodzie, kiedy trzeba przeprowadzić ewakuację. Robimy to, aby każdy był przygotowany” – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
Minister zachęca również, by włączyć dzieci w tworzenie rodzinnego planu reagowania kryzysowego na początku nowego roku szkolnego. Taki plan powinien zawierać listę ważnych numerów telefonów, adresów i leków, a dane warto zapisać na pamięci USB na wypadek ewakuacji.
– „Dziś może się to wydawać odległe, ale przypomnijmy sobie inwazję Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku – miliony ludzi musiały wtedy z dnia na dzień opuścić swoje domy i wielu było zupełnie nieprzygotowanych. Ten poradnik ma pomóc nam przygotować się na każdą sytuację kryzysową” – dodał minister.
Dwa filary bezpieczeństwa: edukacja i zbrojenia
Jednym z filarów bezpieczeństwa Polski jest edukacja i informowanie obywateli, drugim – masywne zbrojenia i wsparcie ze strony NATO.
Podczas niedawnych manewrów „Iron Defender” polskie siły zbrojne wspólnie z sojusznikami z NATO zaprezentowały swoją potęgę militarną. – „Chcemy nie tylko dysponować ponad 200-tysięczną armią, co daje nam trzecie miejsce w NATO pod względem liczebności, ale także znaleźć się w gronie trzech najlepiej przygotowanych do działań bojowych armii Sojuszu” – podkreślił niedawno Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej.
Polska zakupiła już setki nowych czołgów, haubic i systemów rakietowych. Już teraz wydatki na obronność wynoszą 4,7 proc. PKB – to najwyższy poziom w Europie, a w 2026 roku mają wzrosnąć do 4,8 proc. PKB. Szczególny nacisk kładzie się teraz na wzmocnienie obrony powietrznej i przeciwdronowej.
W najbliższą środę ministrowie obrony Polski, krajów bałtyckich i nordyckich odwiedzą nowoczesny poligon do szkolenia wojsk dronowych na Podkarpaciu. Tego dnia odbędzie się uroczyste otwarcie nowej części poligonu Nowa Dęba-Lipa, który ma stać się jednym z najnowocześniejszych ośrodków szkoleniowych NATO w Europie Środkowo-Wschodniej.
