Przejdź do treści

Niemcy przyznają: Polska robi to lepiej. Szybciej, taniej i łatwiej

16/03/2026 09:45 - AKTUALIZACJA 16/03/2026 09:45
Polska wzorem w budowie mieszkań Foto: panorama Warszawy nocą

Polska wzorem w budowie mieszkań: Niemcy coraz częściej spoglądają na Polskę z zazdrościa. Stawiają nasz kraj za wzór. Podczas gdy w wielu niemieckich miastach brakuje mieszkań, nad Wisłą nowe inwestycje powstają znacznie szybciej, taniej i przy mniejszej biurokracji. Eksperci wskazują, że właśnie dlatego polski model budownictwa zaczyna być stawiany jako przykład dla Niemiec.

Polska wzorem w budowie mieszkań

Polska wzorem dla Niemców w budowie mieszkań

W Niemczech czynsze rosną z roku na rok. Problem w tym, że nowych mieszkań powstaje znacznie mniej, niż potrzeba. Zamiast przyspieszyć budowę, trwa niekończąca się dyskusja o przepisach, standardach energetycznych, pozwoleniach i programach wsparcia. Również w Polsce brakuje mieszkań, jednak tam udało się znaleźć rozwiązania, które przyspieszają budowę. Coraz więcej ekspertów zwraca uwagę, że różnica między Niemcami a Polską nie dotyczy wyłącznie kosztów budowy. Chodzi także o cały system regulacji i procedur.

Jak opisuje niemiecki dziennik BILD, w Niemczech przygotowanie inwestycji mieszkaniowej często trwa bardzo długo. Pozwolenia budowlane, przepisy środowiskowe i lokalne regulacje potrafią opóźniać projekty nawet o kilka lat. Dla inwestorów oznacza to wyższe koszty i większe ryzyko, dlatego część firm coraz częściej rezygnuje z nowych projektów.

Koszty budowy są znacznie wyższe

Eksperci wskazują, że ogromnym problemem są także koszty budowy w Niemczech.

Według danych cytowanych przez BILD, budowa metra kwadratowego mieszkania w Polsce kosztuje około 2000 euro, podczas gdy w Niemczech nawet 4000 euro.

Różnica wynika nie tylko z poziomu wynagrodzeń. Wpływ mają także surowe normy energetyczne, rozbudowane przepisy budowlane oraz długie procedury administracyjne.

Każdy dodatkowy wymóg oznacza bowiem wyższe koszty inwestycji, a każda zwłoka zwiększa ryzyko dla dewelopera.
Przeczytaj także: Zagraniczne media: Polska może wyprzedzić Niemcy i Wielką Brytanię. „Nowa superpotęga Europy”

Inwestorzy wybierają Polskę

W Polsce system jest znacznie prostszy i bardziej przewidywalny.

Pozwolenia budowlane wydawane są szybciej, a regulacje są mniej skomplikowane. Dlatego – jak zauważa BILD – wielu inwestorów mówi wręcz o „przyjaznym klimacie dla nowych inwestycji mieszkaniowych”.

Dla firm budowlanych oznacza to większą szansę, że projekt będzie opłacalny i zostanie zrealizowany.

Dwa różne modele rynku mieszkaniowego

Między Polską a Niemcami istnieje jednak jeszcze jedna ważna różnica.

Polska jest krajem, w którym większość osób mieszka we własnych mieszkaniach lub domach. Szacuje się, że jest to ponad 85 procent społeczeństwa.

W Niemczech sytuacja wygląda zupełnie inaczej – mniej niż połowa mieszkańców posiada własną nieruchomość.

To właśnie dlatego niemiecka polityka mieszkaniowa w większym stopniu koncentruje się na ochronie najemców i regulacji czynszów.

Polska wzorem? Nie do końca

Polska pokazuje jednak, co dzieje się wtedy, gdy procedury są prostsze, koszty niższe, a decyzje administracyjne zapadają szybciej – buduje się więcej mieszkań.

Z kolei w Niemczech – jak podkreśla BILD – dominują regulacje, debaty polityczne i wysokie standardy, co sprawia, że wiele projektów nigdy nie wychodzi poza etap planowania.

Polska nie jest więc gotowym modelem do skopiowania, ale może być ważnym sygnałem dla niemieckiej polityki mieszkaniowej.

Bo jedno jest pewne: jeśli powstaje zbyt mało nowych mieszkań, presja na wzrost czynszów będzie tylko rosła.