w

Czwarta fala pandemii jest już w Polsce

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że “czwarta fala pandemii (w Polsce, przyp. red.) jest nieunikniona, ona już jest”. Stwierdził także, że dynamika wzrostu zakażeń wskazuje, że w ciągu dwóch tygodni będzie tysiąc zakażeń dziennie. Niedzielski poinformował, że teraz głównym parametrem epidemii będzie obciążenie szpitali.

13 września Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły 269 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Tydzień temu, 6 września, resort informował o 183 nowych zakażeniach, a dwa tygodnie temu, 30 sierpnia, o 151.

“Rzeczywiście widzimy, że ten trend do wzrostu liczby zakażeń od początku września przeskoczył na wyższy poziom. Przypomnę, że przy wzroście sierpniowym rzędu 20-25 proc. teraz mamy przeskalowanie dynamiki tygodniowej na 50 proc.” – powiedział szef resortu zdrowia na konferencji prasowej, komentując wskaźniki zakażeń.

“To jest oczywiście bardzo niepokojące, bo to narzuca taką perspektywę, że osiągnięcie tysiąca, czy więcej, zakażeń to już nie jest perspektywa końca września, a to jest perspektywa najbliższych dwóch tygodni, pewnie niecałych. Wiec pod tym względem realnie widzimy przyspieszenie procesu pandemicznego” – dodał.

Jednocześnie zaznaczył, że “część z tego wzrostu jest również związana z pewnym urealnieniem liczby zakażeń”. Jak mówił, teraz testuje się więcej ludzi niż podczas wakacji; duża część testów, które wtedy wykonywano, była związana chociażby z wyjazdami za granicę i koniecznością posiadania odpowiedniego certyfikatu, o ile ktoś był niezaszczepiony.

“Nie mniej jednak czwarta fala, i to trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, jest nieunikniona. Ona już faktycznie jest” – powiedział minister zdrowia.

>> Obostrzenia w Polsce: Kraj zostanie podzielony na strefy

“Teraz będziemy się przyglądali dynamice wzrostu liczby zakażeń, ale nie tylko, bo to nie jest główny parametr. Teraz największym przedmiotem zainteresowania jest szpitalnictwo, to, co będzie się działo na poziomie infrastruktury covidowej” – zapowiedział.

“W tej chwili ta dzienna liczba przyjęć jest rzędu 20-30 osób. Mamy blisko 700 hospitalizacji, ale przypomnę też, że ten minimalny poziom infrastruktury, jaki sobie przeznaczyliśmy na walkę z covidem to 6 tys. (łóżek covidowych – PAP). Więc cały czas mamy bardzo dużą przestrzeń” – ocenił.

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia podało, ze w szpitalach przebywa 704 chorych z COVID-19, w tym 80 pacjentów jest podłączonych do respiratorów.

Tydzień temu, 6 września, hospitalizowanych było 529 chorych z COVID-19, a dwa tygodnie temu, 30 sierpnia – 429 osób.

Resort poinformował w poniedziałek, że dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 6 tys. 15 łóżek i 583 respiratory.

Danuta Starzyńska-Rosiecka (PAP)

Zabójstwo polskiego kierowcy autokaru w Niemczech: Nożownik nie pójdzie do więzienia

Niemcy: Do 4500 euro. Tyle mogą otrzymać samozatrudnieni w ramach dodatku pomostowego