Przejdź do treści

Najdłuższy bezpośredni lot świata rusza już w grudniu. Ponad 24 godziny w powietrzu!

Tagi:
28/11/2025 09:36 - AKTUALIZACJA 11/03/2026 12:21
Najdłuższy bezpośredni lot świata Foto: samolot w  locie

Już 4 grudnia linie China Eastern uruchamiają połączenie, które przejdzie do historii lotnictwa. Trasa z Szanghaju do Buenos Aires, licząca aż 20 000 kilometrów, stanie się najdłuższym bezpośrednim lotem na świecie pod względem dystansu. Podróż w jedną stronę potrwa 25,5 godziny, a w drugą – nawet 29 godzin. Dla pasażerów spragnionych szybkiego połączenia między Azją a Ameryką Południową to prawdziwy przełom. Jest jednak pewien haczyk.

Najdłuższy bezpośredni lot świata Foto: skrzydło samolotu w  locie

Najdłuższy bezpośredni lot świata, ale nie nonstop

Choć nowa trasa może imponować liczbami, ma jeden techniczny haczyk: samoloty Boeing 777-300ER będą zatrzymywać się w Auckland w Nowej Zelandii. Przerwa potrwa około dwóch godzin – wystarczająco, by zatankować maszynę i wymienić załogę. Podróżni będą mogli w tym czasie na krótko opuścić kabinę. Mimo tego przystanku lot wciąż kwalifikuje się jako bezpośredni, ponieważ pasażerowie kontynuują podróż tym samym samolotem i w ramach tego samego numeru rejsu.
Przeczytaj też: Nowy kierunek z lotniska w Monachium. Połączy je z turystyczną perłą Afryki
Dalszy ciąg artykułu poniżej

Globalna konkurencja na ultradługich trasach

Nowe połączenie China Eastern może nieco namieszać na rynku. To bowiem alternatywa wobec istniejących tras łączących oba kontynenty przez Europę, z których korzysta m.in. Lufthansa. Niemiecki przewoźnik oferuje dotąd podróż z przesiadką we Frankfurcie, ale bezpośredni lot z Szanghaju do Buenos Aires może zabrać część pasażerów, zwłaszcza tych ceniących minimalną liczbę przesiadek.

Kto naprawdę ma najdłuższy lot?

Choć trasa China Eastern jest rekordowa pod względem dystansu, nie jest najdłuższym lotem bez międzylądowania. Ten tytuł pozostaje w rękach Singapore Airlines, która pokonuje ok. 15 000 kilometrów na trasie Singapur–Nowy Jork w czasie 18–19 godzin.

Ambitne plany ma również australijska Qantas. Jej „Projekt Sunrise” zakłada uruchomienie bezpośredniego połączenia Sydney–Londyn o planowanej długości aż 22 godzin. – pisze tagesspiegel.de. Specjalnie zmodyfikowany Airbus A350-1000 ULR ma umożliwić realizację tej niezwykle wymagającej trasy, choć projekt opóźniają problemy z dostawami i certyfikacją dodatkowego zbiornika paliwa.