Przejdź do treści

Populacja Niemiec się kurczy. Za mało dzieci i imigrantów. „Kto będzie pracować na nasze emerytury?”

14/04/2026 12:20 - AKTUALIZACJA 22/04/2026 11:11
Ludzie na ulicy w Niemczech – spadek liczby mieszkańców

Populacja Niemiec się kurczy – kraj wchodzi w niepokojący trend demograficzny. Po raz pierwszy od 2010 roku (z wyjątkiem okresu pandemii) liczba mieszkańców wyraźnie się zmniejszyła. W 2025 roku wyniosła 83,5 mln, czyli o 100 tys. mniej niż rok wcześniej. Najnowsze prognozy są jeszcze bardziej alarmujące – eksperci ostrzegają, że do 2045 roku Niemcy mogą stracić kolejne miliony mieszkańców.

Ulica w Niemczech – sygnał kurczenia się populacji

Populacja Niemiec się kurczy

W najbardziej pesymistycznym scenariuszu liczba ludności może spaść nawet do 78 milionów. To spadek o blisko sześć milionów względem 2024 roku. W 2025 roku do Niemiec przybyło tylko o 250 tys. osób więcej, niż wyjechało, podczas gdy liczba zgonów przewyższyła urodzenia aż o 350 tys. W efekcie kraj odnotował ujemny bilans demograficzny na poziomie 100 tys. osób w ciągu jednego roku. To wyraźny sygnał, że migracja zaczyna poważnie słabnąć.

Dekady ignorowanych ostrzeżeń

Jak zauważają eksperci, niemiecki paradoks polega na tym, że ten kryzys nie pojawił się nagle. Od dziesięcioleci w Niemczech rodzi się mniej dzieci, niż umiera ludzi, a jedynym czynnikiem, który realnie równoważył ten trend, była masowa imigracja. Między 2010 a 2024 rokiem populacja wzrosła z 80,3 do 83,6 mln mieszkańców – a wzrost ten podtrzymywały kolejno: swobodny przepływ pracowników w UE, fala uchodźców z 2015 roku oraz boom gospodarczy, który przyciągał specjalistów z całego świata.

Obecnie wszystkie trzy filary albo się zatrzymały, albo wyraźnie spowolniły. Boom gospodarczy dobiegł końca, polityka migracyjna rządu federalnego stała się bardziej restrykcyjna, a atrakcyjność Niemiec jako kierunku dla wykwalifikowanych pracowników wyraźnie spadła w porównaniu z latami największego rozwoju.

Philipp Deschermeier, ekonomista IW koordynujący badanie, nie pozostawia złudzeń: „Rynek pracy i system ubezpieczeń społecznych mogą znaleźć się pod presją znacznie wcześniej i znacznie silniej, niż dotąd szacowano.”
Czytaj też: Rekordowa liczba migrantów w Europie. Niemcy są ich głównym celem

Ostrzeżenie dotyczy bezpośrednio systemu emerytalnego – prognozowane 20 milionów emerytów do 2045 roku będzie dużym obciążeniem dla już dziś kruchego systemu. Zagrożona jest także zdolność gospodarki do dalszego wzrostu w społeczeństwie, które szybko się starzeje – podaje „Bild”.

Co proponują eksperci

Rozwiązanie przedstawione przez Instytut IW jest jednoznaczne: Niemcy muszą pilnie przyciągnąć wykwalifikowanych pracowników z zagranicy, m.in. poprzez szybsze wydawanie wiz oraz uproszczenie uznawania zagranicznych dyplomów. Nie jest to jednak nowy pomysł – podobne rozwiązania od lat są dyskutowane w Bundestagu. Tym razem jednak dane nadają sprawie pilność, której klasa polityczna nie może już dłużej ignorować.