
Tragiczny wypadek na A1 w Niemczech: Do dramatycznego wypadku doszło w nocy na autostradzie A1 w Niemczech. 35-letni mężczyzna zginął po tym, jak został potrącony w rejonie robót drogowych, a następnie znalazł się pod kołami kolejnych ciężarówek. Policja szuka jednego z kierowców, który odjechał z miejsca zdarzenia.

Tragiczny wypadek na A1 w Niemczech. Nie żyje 35-letni kierowca
Do zdarzenia doszło krótko po północy. Kierowca Volkswagena jechał w kierunku Hamburga, gdy między Wildeshausen-Nord w Dolnej Saksonii a Groß Ippener zjechał z jezdni. Jego auto utknęło na pasie zieleni tuż obok pasa awaryjnego, który z powodu prac drogowych był wykorzystywany do ruchu.
Chwilę później doszło do potwornej tragedii. Gdy 35-latek prawdopodobnie wysiadł z samochodu, został potrącony przez jadącą za nim ciężarówkę. Pojazd po zderzeniu odjechał, a jego kierowca pozostaje nieznany. Siła uderzenia była tak duża, że mężczyzna został wyrzucony na jezdnię. Tam przejechały po nim jeszcze dwie kolejne ciężarówki — jedną kierował 51-letni Czech, a drugą 47-letni mężczyzna z Wolfenbüttel, relacjonuje BILD.
Obrażenia były tak poważne, że świadkowie i ratownicy nie byli już w stanie mu pomóc. Lekarz pogotowia stwierdził zgon jeszcze na miejscu. Zarówno kierowcy uczestniczący w zdarzeniu, jak i osoby niosące pomoc, byli w szoku i musieli zostać objęci wsparciem zespołu interwencji kryzysowej.
Po tym śmiertelnym wypadku A1 w kierunku Hamburga została całkowicie zamknięta. Ruch zjeżdżał z autostrady już na węźle Wildeshausen-Nord, a kierowcy musieli liczyć się z długimi objazdami. Trasę ponownie otwarto dopiero około godziny 8.20.
Przeczytaj także: Policja zablokowała kluczową autostradę w Niemczech. Kierowcy utknęli w gigantycznym korku
Policja szuka świadków i apeluje o pomoc w ustaleniu tożsamości kierowcy ciężarówki, który odjechał z miejsca zdarzenia. Osoby, które mogą mieć informacje o poszukiwanym pojeździe, proszone są o kontakt z policją autostradową w Ahlhorn 04435/9316-115.
