
Pożar polskiego autokaru na Słowacji: Polski autokar jadący przez Słowację spłonął z powodu kolizji z ciężarówką przewożącą drewno. Na miejsce ruszyły służby ratunkowe i straż pożarna, jednak mimo akcji ratunkowej jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych. Okoliczności tragicznego pożaru są wyjaśniane przez policję.
Pożar polskiego autokaru na Słowacji
Jak podają słowackie media, autokar jadący z Krakowa do Budapesztu zderzył się z ciężarówką przewożącą drewno. Według informacji portalu TVNoviny.sk , po zderzeniu autobus zapalił się. Kierowca został uwięziony w pojeździe i zginął tragicznie na miejscu. Pożar i silne uderzenie wywołały chaos wśród pasażerów. Większość z nich była narodowości polskiej. Dwie osoby odniosły poważniejsze obrażenia i zostały przewiezione do Centralnego Szpitala Wojskowego w Rużomberku. Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz policję.
W akcji uczestniczyło 16 strażaków z jednostek w Rużomberku, Martinie i Bańskiej Bystrzycy, którzy pracowali z użyciem ośmiu pojazdów ratowniczych. Strażacy gasili płonący autobus, prowadzili ewakuację osób oraz zabezpieczali uszkodzone pojazdy. Ocalałych pasażerów przewieziono autobusami straży pożarnej do urzędu gminy w Liptowskich Revúcach. Po wypadku droga była całkowicie zablokowana. W związku z działaniami służb czasowo zamknięto także przełęcz Donovaly. Przeczytaj również: Groźny wypadek na A1: Ciężarówka przewróciła się i sparaliżowała ruch. Autostrada jest całkowicie zamknięta
