Przejdź do treści

Potężny pożar w Niemczech sparaliżował ruch pociągów. Zamknięto ważną linię kolejową

Tagi:
14/06/2026 17:56 - AKTUALIZACJA 14/06/2026 17:56
Pożar turbiny wiatrowej w Niemczech zdjecie z ostatniej chwili

Pożar turbiny wiatrowej w Niemczech sparaliżował ruch kolejowy w Nadrenii Północnej-Westfalii. Ogień pojawił się na wysokości niemal 100 metrów, a z uwagi na ryzyko spadających elementów zamknięto jedną z ważniejszych linii kolejowych łączących Hamm i Dortmund. Strażacy nie mogli ugasić ognia, a do mieszkańców wysłano alerty.

Pożar turbiny wiatrowej w Niemczech zdjecie strazak

Pożar turbiny wiatrowej w Niemczech: zamknięto ważną linię kolejową

Do zdarzenia doszło w miejscowości Bönen w Nadrenii Północnej-Westfalii. Ogień wybuchł w górnej części turbiny wiatrowej – na wysokości około 95 metrów. Płomienie objęły również jedną z 45-metrowych łopat wirnika oraz obudowę gondoli, z której unosiły się gęste kłęby czarnego dymu widoczne z wielu kilometrów. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Sprawą zajmą się specjaliści po zakończeniu działań zabezpieczających.

Największe utrudnienia odczuli pasażerowie kolei. Ze względu na bliskie sąsiedztwo płonącej turbiny z linią kolejową Hamm–Dortmund, ruch pociągów został całkowicie wstrzymany w obu kierunkach. Służby obawiały się, że fragmenty uszkodzonej konstrukcji lub łopat wirnika mogą spaść na tory. Dopiero po dokładnym sprawdzeniu terenu możliwe będzie wznowienie ruchu kolejowego.

Strażacy nie mogli ugasić ognia

Choć na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej, gaszenie płonącej turbiny okazało się niemożliwe. Pożar znajdował się zbyt wysoko, aby strażacy mogli bezpiecznie prowadzić akcję gaśniczą. Na szczęście system bezpieczeństwa automatycznie wyłączył turbinę. Gdy wypaliło się znajdujące wewnątrz urządzenia około 300 litrów oleju przekładniowego, płomienie zaczęły stopniowo wygasać.
Przeczytaj także: Strzelanina w Niemczech. Policjant ciężko ranny, sprawca nadal na wolności

Mieszkańcy otrzymali ostrzeżenie

W związku z gęstym dymem mieszkańcy okolicy zostali za pośrednictwem aplikacji ostrzegawczej poproszeni o zamknięcie okien i drzwi. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, podaje t-online.de. Służby sprawdziły również okoliczne pola przy użyciu dronów i kamer termowizyjnych, aby upewnić się, że spadające szczątki nie wywołały kolejnych pożarów. Kontrola nie wykazała żadnych nowych ognisk ognia, a sytuacja została opanowana.