
Pożar w więzieniu w Niemczech. Poranny alarm postawił na nogi służby ratunkowe w niemieckim landzie Nadrenia-Palatynat. W jednym z zakładów karnych doszło do groźnego pożaru, który błyskawicznie doprowadził do zadymienia całego piętra budynku. Na miejsce skierowano dziesiątki strażaków, ratowników medycznych oraz śmigłowiec ratunkowy. Sytuacja była na tyle poważna, że konieczna okazała się ewakuacja osadzonych i personelu. Władze potwierdziły już informacje o ośmiu rannych.

Pożar w więzieniu w Niemczech. Ogień pojawił się w celi
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano w zakładzie karnym w miejscowości Wöllstein w Niemczech. Około godziny 6:00 służby otrzymały zgłoszenie o dymie wydobywającym się z budynku więzienia. Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, że źródłem zagrożenia był tlący się materac w jednej z cel. Ogień szybko doprowadził do silnego zadymienia zarówno samej celi, jak i całego piętra zakładu karnego.
Natychmiastowa ewakuacja i akcja strażaków
Straż pożarna natychmiast rozpoczęła działania gaśnicze oraz ewakuację osób przebywających w zagrożonej części obiektu. Dzięki szybkiej reakcji udało się opanować pożar, zanim rozprzestrzenił się na kolejne pomieszczenia. Równolegle prowadzono intensywne oddymianie budynku, aby umożliwić bezpieczne poruszanie się służb oraz ograniczyć skutki zatrucia dymem.
Co najmniej osiem osób rannych
Według niemieckich służb rannych zostało osiem osób — czterech więźniów oraz czterech pracowników zakładu karnego. Część poszkodowanych wymagała przewiezienia do okolicznych szpitali.
Jedna osoba została przetransportowana śmigłowcem ratunkowym do specjalistycznej kliniki. Podczas akcji ucierpiał również jeden ze strażaków biorących udział w działaniach ratowniczych. Przeczytaj także: Pożar ciężarówki na niemieckiej A2. Autostrada całkowicie zablokowana
Ogromne siły na miejscu
W akcji uczestniczyło około 45 strażaków i 16 pojazdów ratowniczo-gaśniczych. Na miejscu pracowały także liczne zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Jak podaje Tag24, funkcjonariusze rozpoczęli już dochodzenie mające wyjaśnić, co doprowadziło do pojawienia się ognia w więziennej celi. Na ten moment przyczyna pożaru pozostaje nieznana.
