
Choć emigracja do Niemiec nie jest już tak masowa jak kilkanaście lat temu, w sezonie letnim tysiące osób nadal wyjeżdża za zachodnią granicę do pracy przy zbiorach. Truskawki, szparagi i owoce wciąż przyciągają pracowników sezonowych, którzy liczą na szybki zarobek w euro. Z oficjalnych danych niemieckiego rynku pracy wynika, że obywatele Polski, obok pracowników z Rumunii, Bułgarii i Czech, nadal należą do najliczniejszych grup cudzoziemców zatrudnianych w rolnictwie. Czy taka praca w 2026 roku nadal się opłaca? Ile naprawdę można zarobić podczas sezonu w Niemczech i ile pieniędzy zostaje później „na rękę”? Sprawdziliśmy aktualne stawki, zasady zatrudnienia oraz to, co pracodawca może potrącić z wynagrodzenia.

Praca sezonowa w Niemczech 2026. Ile wynosi płaca minimalna?
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje w Niemczech płaca minimalna w wysokości 13,90 euro brutto za godzinę. Stawka dotyczy także pracowników sezonowych zatrudnionych przy zbiorach i pracach rolniczych — niezależnie od narodowości czy rodzaju umowy.
Dla porównania: w 2015 roku, gdy Niemcy wprowadzały ogólnokrajową płacę minimalną, wynosiła ona 8,50 euro za godzinę. W ciągu dekady koszty pracy w rolnictwie wyraźnie wzrosły. Już teraz wiadomo również, że w 2027 roku minimalna stawka ma wzrosnąć do 14,60 euro za godzinę.
Ile można zarobić w Niemczech przy zbiorach?
Przy pełnym etacie pracownik sezonowy może obecnie zarobić około 2400 euro brutto miesięcznie. W praktyce wiele zależy jednak od liczby przepracowanych godzin oraz intensywności sezonu.
W okresie największych zbiorów dzień pracy często wydłuża się nawet do 10 godzin. W takim przypadku miesięczne wynagrodzenie może przekroczyć nawet 2700 euro brutto.
Przepisy przewidują również obowiązkowy odpoczynek między zmianami. Pracownikowi przysługuje co najmniej 11 godzin przerwy między zakończeniem jednej zmiany a rozpoczęciem kolejnej.
Co pracodawca może potrącić z wypłaty?
Najwięcej kontrowersji budzą potrącenia za zakwaterowanie i wyżywienie. Niemieckie przepisy pozwalają pracodawcom odliczać część kosztów z wynagrodzenia, ale tylko w określonych granicach.
Pracodawca nie może jednak pozbawić pracownika minimalnych środków do życia ani wypłacać wynagrodzenia poniżej ustawowego minimum – przypomina zoll.de
Związki zawodowe alarmują
Związek zawodowy IG BAU od lat monitoruje warunki pracy w niemieckim rolnictwie i ostrzega, że część pracowników nadal doświadcza nielegalnych potrąceń. Chodzi między innymi o zatrzymywanie kaucji, zawyżone opłaty za zakwaterowanie czy potrącenia za odzież roboczą i narzędzia.
Związkowcy zwracają również uwagę na rosnące normy wydajności przy zbiorze szparagów. Według ich danych od pracowników wymaga się dziś znacznie większej wydajności niż jeszcze kilka lat temu, podczas gdy liczba kontroli wyraźnie spadła.
Ważna zmiana od 2026 roku
Od początku 2026 roku pracownicy sezonowi mogą pracować w Niemczech do 90 dni lub 15 tygodni bez standardowych składek na niemieckie ubezpieczenie społeczne — pod warunkiem, że praca sezonowa nie stanowi ich głównego źródła utrzymania. Wcześniej limit wynosił 70 dni.
Dla wielu osób oznacza to wyższe wynagrodzenie netto przez dłuższy czas.
Ważna informacja dla Polaków: jako obywatele Unii Europejskiej mogą legalnie rozpocząć pracę w Niemczech bez dodatkowych pozwoleń.
Przeczytaj także: Niemcy: Trwa desperackie poszukiwanie pracowników. „Bez Polaków nie damy rady”
Spór o płacę minimalną trwa
W Niemczech trwa obecnie ostra dyskusja wokół kosztów pracy w rolnictwie. Organizacje rolnicze oraz część polityków CDU domagają się obniżenia płacy minimalnej dla pracowników sezonowych. Argumentują, że gospodarstwa coraz trudniej radzą sobie z rosnącymi kosztami.
Związki zawodowe zdecydowanie się temu sprzeciwiają i podkreślają, że obecna stawka minimalna musi obowiązywać wszystkich pracowników bez wyjątku.
Na dziś przepisy są jednoznaczne: 13,90 euro brutto za godzinę pozostaje obowiązującą minimalną stawką dla pracowników sezonowych w Niemczech.
