Przejdź do treści

Hiszpan przeprowadził się do Niemiec i został nauczycielem. Ujawnił, ile zarabia na miesiąc

29/07/2025 16:32 - AKTUALIZACJA 30/07/2025 11:57
Przeprowadził się do Niemiec i został nauczycielem. Tyle zarabia na miesiąc

Wyjazd za granicę w poszukiwaniu lepszej przyszłości to nic nowego dla Hiszpanów, Włochów czy Polaków. Jednak gdy swoją historię pokazuje w internecie młody pracownik, a filmik staje się wiralem na TikToku, temat błyskawicznie zyskuje rozgłos. Pochodzący z Hiszpanii Javier, który w sieci przedstawia się jako Javi, postanowił odmienić swoje życie i przeniósł się z do Niemiec. Zamieszkał w Monachium, gdzie pracuje jako wychowawca przedszkolny w tzw. „Kita” – czyli niemieckim przedszkolu. Jak sam przyznaje, wiele osób wykonuje tę pracę nie z pasji, lecz z powodu zarobków. A te w Bawarii – jednym z najbogatszych landów Niemiec – potrafią zaskoczyć.

Przeprowadził się do Niemiec i został nauczycielem. Tyle zarabia na miesiąc

To, co najbardziej przykuwa uwagę, to oczywiście zarobki. Javier bez problemu ujawnia, ile zarabia na miesiąc. Jest to od 3600 do 3700 euro brutto. To znacząca różnica w porównaniu z pensjami w Hiszpanii, gdzie osoby pracujące w placówkach edukacji wczesnoszkolnej otrzymują zwykle około 1400 euro netto.
Na tym jednak różnice się nie kończą. Niemiecki kontrakt zapewnia również liczne dodatki i benefity, które w Hiszpanii i innych krajach UE należą do rzadkości.

3700 euro brutto. Ile to jest netto?

Jednak pracując w Niemczech trzeba mieć świadomość, że zarobki na rękę są zawsze znacznie niższe o tych brutto. W przypadku pensji w wysokości 3700 euro brutto, ile naprawdę trafia na konto?

Jeśli Javier, jak można przypuszczać, należy do klasy podatkowej 1 (czyli jest singlem bez dzieci), to jego wynagrodzenie netto wynosi około 2440 euro miesięcznie. Oznacza to, że po opłaceniu podatków i składek zachowuje około 66% pensji brutto. W jego przypadku potrącenia to m.in.:

Dofinansowanie dojazdów i elastyczność pracy

Jeden z atutów, o których Javier mówi z entuzjazmem, to pokrycie kosztów dojazdów do pracy. Pracodawca refunduje mu codzienne przejazdy – Javier może wybrać, czy chce zwrot za benzynę, czy bilet miesięczny na komunikację miejską. Ponieważ nie posiada samochodu, zdecydował się na drugą opcję – i nie płaci ani centa. To spora ulga przy wysokich kosztach życia w Monachium.

Coraz więcej nauczycieli z zza granicy, także Polaków, znajduje zatrudnienie w Niemczech

Nagranie Javiera obejrzały tysiące osób w zaledwie kilka dni. Ale jego historia to tylko przykład szerszego zjawiska. Coraz więcej wychowawców, nauczycieli i pracowników oświaty opuszcza takie kraje jak Hiszpania, Włochy czy Polska, gdzie społeczna pozycja nauczyciela bywa marginalizowana, a zarobki nie należą do najwyższych. W Niemczech zawód Erziehera – czyli wychowawcy – cieszy się o wiele uznaniem i gwarantuje dobre zarobki.
Przeczytaj także: Za godzinę pracy w Niemczech zrobiła zakupy. Oto, co udało jej się kupić

Szczególnie w dużych miastach, takich jak Monachium, Berlin czy Hamburg, nie brakuje ofert pracy. Zatrudnienie na stałą umowę i możliwość dalszego kształcenia się są tu standardem. Co więcej, w wielu niemieckich przedszkolach znajomość języka niemieckiego na poziomie zaawansowanym nie jest wymagana od pierwszego dnia. Niektóre placówki umożliwiają równoległe uczestnictwo w kursach językowych, co dla wielu młodych pedagogów z innych krajów UE staje się realną szansą na zawodową zmianę i lepsze życie.