
Autostrady w Niemczech słyną z częstych remontów i długich odcinków robót drogowych. Choć wielu kierowców skupia się głównie na ograniczeniu prędkości, istnieje inna, znacznie mniej oczywista zasada, której złamanie może skończyć się mandatem. Co więcej, dotyczy ona nawet dwóch trzecich wszystkich samochodów osobowych.

Pułapka na niemieckiej autostradzie
W strefach budowy na autostradach bardzo często dochodzi do zwężenia pasów ruchu. W takiej sytuacji zarządca drogi stosuje specjalne oznakowanie informujące o maksymalnej dopuszczalnej szerokości pojazdu. Najczęściej lewy pas jest przeznaczony wyłącznie dla samochodów o szerokości do 2 metrów.
Problem polega na tym, że wielu kierowców nie wie, iż ich auto przekracza ten limit. Dotyczy to nie tylko dużych SUVów czy luksusowych limuzyn, ale także popularnych modeli klasy kompakt. Jazda zbyt szerokim samochodem lewym pasem w budowie zwiększa ryzyko kolizji z pojazdami jadącymi po prawej stronie. Może też powodować zatory, ponieważ szerokie auto często nie jest w stanie bezpiecznie wyprzedzić ciężarówki.
Za złamanie tego przepisu grozi mandat w wysokości 20 euro. W razie wypadku konsekwencje są znacznie poważniejsze. Kierowca może zostać uznany za współwinnego zdarzenia i musi liczyć się z ograniczeniem ochrony z autocasco.
Przeczytaj także: Niemcy wprowadzają tajny system kontroli pojazdów na autostradach. Sprawdza wagę pojazdu
Na co zwrócić uwagę w strefie robót drogowych
Kluczowe znaczenie ma tutaj znak drogowy 264, który informuje o maksymalnej dopuszczalnej szerokości pojazdu. W strefach robót drogowych warto zwracać uwagę na to oznaczenie znacznie wcześniej, jeszcze przed wjazdem na zwężony odcinek.
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do szerokości swojego auta, lepiej zrezygnować z jazdy lewym pasem. Przepisy nie pozostawiają tu pola do interpretacji. To kierowca odpowiada za to, czy jego pojazd spełnia wymagania określone na znaku. Brak wiedzy nie chroni przed mandatem ani odpowiedzialnością w razie kolizji.
Które samochody przekraczają 2 metry szerokości. Lista może zaskoczyć
Według danych ADAC aż około dwóch trzecich wszystkich samochodów ma szerokość większą niż 2 metry. Co istotne, nie chodzi wyłącznie o nadwozie. W strefach budowy liczy się szerokość pojazdu razem z lusterkami.
Dla przykładu Ford Focus czy Audi A3, które wizualnie wydają się wąskie, również często przekraczają dopuszczalny limit. Dobrym przykładem jest także VW Golf V. W dowodzie rejestracyjnym jego szerokość wynosi około 1,80 metra, jednak po doliczeniu lusterek osiąga 2,03 metra, co automatycznie wyklucza go z jazdy lewym pasem w budowie. To bardzo częsty błąd kierowców. Wielu z nich sprawdza jedynie dane w dowodzie rejestracyjnym, nie zdając sobie sprawy, że w tym przypadku nie mają one decydującego znaczenia.
Jak sprawdzić szerokość auta z lusterkami i uniknąć mandatu
Jeśli chcesz mieć pewność, że możesz legalnie poruszać się lewym pasem w strefie robót drogowych, masz kilka możliwości. Najprostsza to sprawdzenie instrukcji obsługi pojazdu, gdzie producenci zazwyczaj podają szerokość auta wraz z lusterkami. Możesz także wyszukać w internecie hasło dane techniczne + nazwa modelu, ponieważ wielu producentów publikuje szczegółowe specyfikacje na swoich stronach. Pomocna jest również aktualna tabela przygotowana przez ADAC, obejmująca ponad 200 modeli samochodów.
Najpewniejszą metodą pozostaje jednak samodzielny pomiar. Wystarczy opuścić szyby, przeciągnąć sznurek od zewnętrznej krawędzi jednego lusterka do drugiego i zmierzyć jego długość. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnego stresu, mandatu i potencjalnie bardzo kosztownych konsekwencji w razie wypadku.
