Przejdź do treści

„Sam znajduje i śledzi cele”. Amerykańska armia zachwycona tym, co stworzyli Niemcy

Tagi:
18/06/2026 19:39 - AKTUALIZACJA 18/06/2026 19:39

Niemiecka technologia zachwyciła w testach. Wojna w Ukrainie całkowicie zmieniła sposób myślenia o nowoczesnym polu walki. Drony stały się jednym z najważniejszych elementów współczesnych konfliktów, a państwa NATO intensywnie poszukują rozwiązań, które zapewnią przewagę nad przeciwnikiem nawet w warunkach silnych zakłóceń elektronicznych. Podczas niedawnych ćwiczeń wojskowych zorganizowanych przez armię Stanów Zjednoczonych szczególną uwagę zwróciła konstrukcja opracowana przez niemiecką firmę Helsing. Maszyna nie tylko skutecznie realizowała swoje podstawowe zadania bojowe, ale również zaskoczyła wojskowych dodatkowymi możliwościami. Jej osiągi okazały się na tyle imponujące, że eksperci zaczęli mówić o potencjalnym przełomie, który może wpłynąć na przyszłe decyzje zakupowe zarówno w Europie, jak i za oceanem.

Niemiecka technologia zachwyciła w testach USA

Podczas ćwiczeń „Project Flytrap” przeprowadzonych na poligonie w litewskim Pabradė armia USA testowała około 200 różnych bezzałogowców. Scenariusz zakładał warunki zbliżone do tych, które występują obecnie na froncie wojny w Ukrainie, w tym intensywne zakłócanie sygnałów przez systemy walki elektronicznej.

W takich warunkach szczególnie dobrze poradził sobie niemiecki dron HX-2 produkowany przez monachijską firmę Helsing. Według danych przekazanych przez producenta podczas 17 lotów maszyna osiągnęła 15 bezpośrednich trafień oraz dwa niemal idealne trafienia.

Od drona uderzeniowego do platformy rozpoznawczej

HX-2 został zaprojektowany jako dron uderzeniowy, jednak podczas testów wykorzystano go również do zadań rozpoznawczych. Stało się tak po problemach amerykańskiej maszyny zwiadowczej, która nie radziła sobie z silnym zakłócaniem sygnału.

Jak podkreślił Alex Miller, dyrektor technologiczny armii USA, użytkownicy zaczęli wykorzystywać HX-2 nie tylko do ataków i zwalczania innych dronów, ale także do wyszukiwania oraz śledzenia celów. Jest to możliwe dzięki zaawansowanym systemom komputerowego rozpoznawania obrazu działającym bezpośrednio na pokładzie maszyny.

Sztuczna inteligencja pomaga omijać zakłócenia

Producent podkreśla, że HX-2 jest konstrukcją opartą na oprogramowaniu i przystosowaną do masowej produkcji. Dron może atakować cele znajdujące się nawet 100 kilometrów od operatora, w tym artylerię, pojazdy opancerzone oraz inne obiekty wojskowe.

Kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja. Dzięki niej urządzenie może identyfikować i śledzić cele nawet wtedy, gdy utraci sygnał systemów nawigacji satelitarnej lub stałą łączność z operatorem. To właśnie odporność na zakłócenia elektroniczne została uznana za jedną z największych zalet niemieckiej konstrukcji. Przeczytaj także: „Niemcy odgrywają coraz większą rolę”. Amerykański generał chwali Bundeswehrę

Szybki, lekki i gotowy do działań w roju

HX-2 waży około 12 kilogramów i może rozpędzać się do 220 km/h – podaje Merkur. Dron współpracuje również z platformą programową Altra, która pozwala koordynować działanie wielu maszyn jednocześnie w ramach tzw. roju dronów.

Takie rozwiązania są coraz częściej postrzegane jako przyszłość nowoczesnych operacji wojskowych, gdzie jednoczesne użycie dużej liczby bezzałogowców może przeciążyć obronę przeciwnika.

Bundeswehra już zamawia nowe drony

Sukcesy HX-2 nie przeszły bez echa w Niemczech. Bundeswehra potwierdziła na początku czerwca podpisanie umów na zakup amunicji krążącej od firm Helsing oraz Stark Defence. Wojskowi określają tego typu systemy mianem „gamechangera”, czyli rozwiązania zdolnego znacząco zmienić przebieg działań bojowych.

Proces zakupowy miał przebiegać wyjątkowo sprawnie, ponieważ żołnierze byli zaangażowani w testowanie sprzętu już na wczesnym etapie jego rozwoju.

Tysiące dronów dla Ukrainy

Helsing informuje, że obecnie produkuje około 1000 dronów HX-2 miesięcznie, a w przyszłości planuje nawet dziesięciokrotne zwiększenie mocy produkcyjnych w Bawarii. Według wcześniejszych deklaracji firmy do Ukrainy trafiają co miesiąc setki tych maszyn.

Już w 2025 roku producent zapowiedział realizację zamówienia na 6000 egzemplarzy dla Kijowa. Wcześniej dostarczono także 4000 sztuk wyprodukowanych we współpracy z ukraińskimi partnerami.

Czy armia USA zostanie kolejnym klientem?

Udane testy w Litwie sprawiły, że coraz częściej mówi się o wejściu Helsinga na amerykański rynek zbrojeniowy. Eksperci branżowi oceniają, że wyniki osiągnięte przez HX-2 mogą znacząco zwiększyć szanse niemieckiego startupu na zdobycie kontraktów w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli tak się stanie, firma z Monachium może umocnić swoją pozycję wśród największych producentów dronów bojowych na świecie, a niemiecka technologia stanie się ważnym elementem wyposażenia kolejnych armii NATO.