
Samochód wjechał w ludzi: Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w dzisiaj rano na terenie Francji. Kierowca samochodu osobowego celowo wjechał w grupę ludzi, raniąc co najmniej dziesięć osób. Świadkowie relacjonują, że mężczyzna krzyczał „Allahu Akbar” podczas ataku. Napastnik został zatrzymany przez policję i trafił do aresztu. Na miejscu pracują służby, które badają, czy zdarzenie miało charakter terrorystyczny.

Samochód wjechał w ludzi. Co najmniej 10 osób zostało rannych, dwie są w stanie krytycznym
Do zdarzenia doszło na wyspie Île d’Oléron, położonej u zachodnich wybrzeży Francji. Jak poinformowała prokuratura w La Rochelle, kierowca – znany policji obywatel Francji – działał z premedytacją. Według dziennika Sud Ouest, sprawca ma 35 lat.
Prokurator prowadzący śledztwo, Arnaud Laraize, przekazał w rozmowie z Le Figaro, że „podczas zatrzymania mężczyzna krzyczał ‘Allahu Akbar’. Motyw jego działania jest jednak wciąż niejasny i będzie przedmiotem dalszego postępowania”. Jak podają media, wobec kierowcy wszczęto postępowanie w sprawie usiłowania zabójstwa.
Z ustaleń śledczych wynika, że około godziny 8:45 rano doszło do kilku wypadków drogowych z udziałem tego samego kierowcy. Pierwsze zderzenie miało miejsce przed supermarketem. Następnie mężczyzna potrącił kolejnych pieszych i rowerzystów na innych ulicach.
Według zgodnych doniesień mediów, tuż przed zatrzymaniem sprawca próbował podpalić swój samochód. Nie udało mu się to jednak – pojazd stanął w ogniu tylko częściowo. W środku znaleziono butle z gazem, informuje BILD.
Jak przekazał burmistrz Saint-Pierre-d’Oléron, mężczyzna był wcześniej notowany za przestępstwa związane z narkotykami i alkoholem, ale nie figuruje na francuskiej liście osób powiązanych z terroryzmem.
Przeczytaj także: Katastrofa samolotu w USA. Maszyna rozbiła się tuż po starcie, nie żyje co najmniej 7 osób
Świadkowie podkreślali, że wszystko rozegrało się w ciągu zaledwie kilku minut. „Ludzie krzyczeli i uciekali we wszystkie strony. Samochód nie zatrzymał się – nagle skręcił i uderzył w kolejne osoby” – relacjonował jeden z mieszkańców w rozmowie z Le Parisien.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez poinformował, że wszystkie służby ratunkowe zostały natychmiast zaangażowane, a on sam uda się na miejsce zdarzenia, by osobiście ocenić sytuację. Burmistrz miejscowości Thibault Brechkoff potwierdził, że wszystko wskazuje na celowe działanie ze strony kierowcy.
Bezpośrednio po ataku władze uruchomiły centrum kryzysowe w Dolus, miejscowości położonej w pobliżu miejsca tragedii, aby koordynować działania oraz zapewnić wsparcie poszkodowanym i ich rodzinom.
