
Silniki VW mają datę ważności? Samochody elektryczne miały być niemal bezobsługowe, ale najnowsze doniesienia specjalistów rzucają nowe światło na trwałość niektórych napędów Volkswagena. Mechanicy zajmujący się naprawą aut elektrycznych twierdzą, że w popularnej jednostce stosowanej w wielu modelach Grupy VW może występować problem konstrukcyjny prowadzący do bardzo kosztownych awarii. Co ważne, producent nie zgadza się z tą oceną i przekonuje, że jego silniki są wyjątkowo trwałe. Gdzie leży prawda i których samochodów dotyczy cała sprawa? Oto najważniejsze informacje, które powinni znać właściciele elektrycznych Volkswagenów, Audi, Škody i Cupry.

Silniki VW mają datę ważności? Eksperci wskazują na powtarzający się problem
Alarm podniosła EV Clinic – warsztat specjalizujący się w naprawach samochodów elektrycznych. Według jego pracowników do serwisu trafia coraz więcej pojazdów wyposażonych w tylną jednostkę napędową APP310 z podobnymi uszkodzeniami.
Jednym z przykładów był samochód, którego silnik całkowicie zablokował się po przejechaniu około 214 tys. kilometrów. Z relacji mechaników wynika, że wcześniej kierowca przez dłuższy czas ignorował nietypowe odgłosy dochodzące z układu napędowego.
Co według mechaników powoduje awarie?
Zdaniem specjalistów problem nie wynika z pojedynczej usterki, lecz może mieć charakter konstrukcyjny. Po rozebraniu uszkodzonego napędu okazało się, że zamiast około litra oleju wewnątrz pozostało zaledwie około 200 ml.
Mechanicy twierdzą również, że olej był mocno przepracowany i wewnątrz przekładni pojawiły się osady. To z kolei może prowadzić do uszkodzenia łożysk, przekładni redukcyjnej oraz mechanizmu różnicowego, które pracują we wspólnym układzie smarowania.
Brak wymiany oleju może być problemem?
W samochodach elektrycznych nie przewiduje się regularnej wymiany oleju w napędzie tak jak w autach spalinowych. Według EV Clinic właśnie to może okazać się jednym z powodów późniejszych problemów.
Warsztat uważa, że w jednostce APP310 warto profilaktycznie wymieniać olej co około 100 tys. kilometrów oraz nie ignorować żadnych niepokojących dźwięków dochodzących z napędu – podaje Chip. Im szybciej zostanie wykryte zużycie łożysk, tym większa szansa na uniknięcie bardzo kosztownej naprawy.
Volkswagen odpowiada na zarzuty
Po nagłośnieniu sprawy Volkswagen wydał stanowisko, w którym nie zgadza się z oceną przedstawioną przez EV Clinic. Producent podkreśla, że jednostka APP310 posiada korek spustowy oleju, wymiana środka smarnego nie wymaga demontażu silnika, a podczas przeglądów serwisowych możliwe jest wykrycie ewentualnych wycieków. Zdaniem Volkswagena silniki APP310 nie wykazują ponadprzeciętnej awaryjności nawet przy bardzo wysokich przebiegach i należą do wyjątkowo trwałych konstrukcji.
Naprawa może kosztować fortunę
Specjaliści zwracają uwagę również na ograniczoną dostępność części zamiennych. Niektóre elementy, w tym część łożysk, nie są oferowane jako osobne części serwisowe. W praktyce oznacza to, że autoryzowane serwisy mogą zdecydować się na wymianę całego zespołu napędowego zamiast naprawy pojedynczych podzespołów. Taka operacja może kosztować nawet kilka tysięcy euro.
Te modele mogą być najbardziej narażone
Według EV Clinic problem może dotyczyć samochodów wyposażonych w jednostkę APP310. Są to między innymi:
- Volkswagen ID.3,
- Volkswagen ID.4,
- Volkswagen ID.5,
- Volkswagen ID. Buzz,
- Škoda Enyaq iV i Enyaq Coupé iV,
- Škoda Elroq 50 i 60,
- Audi Q4 e-tron z napędem na tylną oś,
- Cupra Born w podstawowych wersjach.
Eksperci podkreślają jednak, że kluczowe znaczenie ma zastosowany silnik, a nie sam model auta. W nowszych konstrukcjach z jednostką APP550 opisywany problem nie został dotychczas zgłoszony. Przeczytaj także: Mercedes podjął decyzję w sprawie silników spalinowych. Gigant zaskakuje świat
Kierowcy powinni zwracać uwagę na jeden sygnał
Niezależnie od rozbieżnych opinii mechaników i producenta jedno zalecenie pozostaje wspólne – nie warto lekceważyć żadnych nietypowych odgłosów dochodzących z układu napędowego. Szumy, wycie lub metaliczne dźwięki mogą być pierwszym sygnałem rozwijającej się usterki. Wczesna diagnoza może pozwolić uniknąć bardzo kosztownej wymiany całego zespołu napędowego.
