Przejdź do treści

Ostre słowa  Zełenskiego pod adresem Niemiec i Węgier: To jest „zarabianie pieniędzy na krwi ludzi”

15/04/2022 12:40

Zełenski: Płacą „Krwawe pieniądze za rosyjską ropę”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył kraje europejskie, które nadal kupują rosyjską ropę o „zarabianie pieniędzy na krwi innych ludzi”.

„Krwawe pieniądze za rosyjską ropę” – Zełenski oskarża Niemcy i Węgry

W wywiadzie dla BBC prezydent Zełenski wymienił Niemcy i Węgry, oskarżając je o blokowanie wysiłków zmierzających do nałożenia embarga na surowce energetyczne, na których eksporcie Rosja może zarobić w tym roku nawet 250 mld funtów (326 mld dolarów).

Wśród ukraińskich przywódców narasta frustracja wobec Berlina, który poparł niektóre sankcje wobec Rosji, ale do tej pory opierał się wezwaniom do poparcia ostrzejszych działań w sprawie wstrzymania importu ropy – pisze BBC.

>>>>>>Niemcy szykują się na odcięcie od rosyjskiego gazu. „Czy naprawdę musisz brać codziennie gorący prysznic?”

„Niektórzy z naszych przyjaciół i partnerów rozumieją, że teraz są inne czasy, że to już nie jest kwestia biznesu i pieniędzy” – powiedział Zełenski w czwartek w wywiadzie dla BBC. „Jest to kwestia przetrwania”.

Prezydent ponowił również apel o dostarczanie Ukrainie większej ilości broni, mówiąc, że nie otrzymują oni dostaw wystarczająco szybko, aby odeprzeć atak Rosji.

„Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, niektóre kraje europejskie – starają się pomóc i pomagają” – powiedział. „Ale wciąż potrzebujemy tego szybciej, szybciej i szybciej. Szybkość dostaw broni jest teraz kluczowym słowem” – mówił Zełenski w rozmowie z BBC.

W ostatnich tygodniach wojska rosyjskie wycofały się z okolic stolicy Ukrainy, Kijowa, oraz innych centralnych i północnych części kraju – najwyraźniej rezygnując z próby zajęcia siłą całej Ukrainy.

Jednak obecnie istnieją obawy, że krwawy i długotrwały konflikt na wschodzie i południu kraju może się przeciągnąć, ponieważ Putin ponownie koncentruje tam swoje wojska, starając się zagarnąć kolejne terytoria.

Miasto portowe Mariupol – strategiczny cel Putina – zostało już praktycznie zrównane z ziemią  wyniku trwającego od tygodni ostrzały artyleryjskiego.

>>>Niemcy: „Bild” komentuje podróż Merkel. „Została zaproszona do Buczy, pojechała do Toskanii”

Prezydent Zelensky powiedział BBC, że jego zdaniem w mieście zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób.

„Mamy też informacje, że oprócz tych dziesiątek tysięcy zabitych, wielu zaginęło” – powiedział. „Wiemy, że ich dokumenty zostały podmienione, dostali rosyjskie paszporty i zostali wywiezieni w głąb Rosji – niektórzy do obozów, inni do innych miast. Nikt nie wie, co się dzieje z tymi ludźmi. Nikt nie wie, ilu z nich zostało zabitych” – dodał prezydent Ukrainy.

Zelenski powiedział w rozmowie z BBC, że okrucieństwa, jakich dopuściły się wojska rosyjskie w Mariupolu oraz w podkijowskich miejscowościach Bucza i Borodzianka, jeszcze bardziej zawęziły możliwość rozmów pokojowych z Rosjanami.

Powiedział, że „doświadczył całego spektrum emocji”, kiedy odwiedził Buczę w zeszłym tygodniu, ale zakończył ten dzień z „niczym innym, jak nienawiścią do rosyjskich wojskowych”. Oskarżył prezydenta Putina i resztę rosyjskiej armii o bycie „zbrodniarzami wojennymi”.

Wołodymyr  Zełenski mówił w BBC, że obecnie najtrudniejsza sytuacja panuje na wschodzie Ukrainy „ale to właśnie tam skoncentrowane są nasze najsilniejsze jednostki ukraińskich sił zbrojnych”.

„Oni mogą nas zniszczyć, ale my odpowiemy; mogą zabijać, ale oni też zginą” – powiedział. „Nie mogę zrozumieć, po co – nie mogę zrozumieć, dlaczego przyjechali” – podkreślił ukraiński prezydent.

Źródło: BBC, PolskiObserwator.de

Czytaj wszystkie nasze najnowsze wiadomości w Google News 

AKTUALIZACJA 31/05/2022 13:34