Home » Wiadomości ze świata » Nowelizacja Kodeksu prawa kanonicznego. Koniec łapówek wśród księży?

Nowelizacja Kodeksu prawa kanonicznego. Koniec łapówek wśród księży?

Nowelizacja Kodeksu prawa kanonicznego. 8 grudnia w życie weszły zmiany wprowadzone przez papieża Franciszka. Na podstawie konstytucji apostolskiej „Pascite gregem Dei” znowelizowano księgę VI Kodeksu prawa kanonicznego o sankcjach karnych w Kościele. Przywrócona została m.in. kara za przestępstwo korupcji.

nowelizacja kodeksu prawa kanonicznego

Zdjęcie ilustracyjne / Unsplash.com

Konstytucja apostolska „Pascite gregem Dei” przyniosła ze sobą szereg zmian w księdze VI Kodeksu prawa kanonicznego. Choć wprowadzono je już w czerwcu br., to zaczęły obowiązywać dopiero od 8 grudnia. W rozmowie z PAP, ks. prof. Piotr Majer, kanonista, kierownik Katedry Kanonicznego Prawa Małżeńskiego na Wydziale Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i konsultor Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski wyjaśnia, co tak naprawdę się zmieniło.

Nowelizacja Kodeksu prawa kanonicznego. Przywrócono karę za korupcje

Nowy Kodeks prawa kanonicznego przywrócił m.in. karę za przestępstwo korupcji podczas sprawowania czynności urzędowych. Jak zaznaczył ks. prof. Piotr Majer, jeśli ksiądz „otrzymałby ofiarę, a później domagałby się niesprawiedliwie dodatkowych opłat i od ich otrzymania uzależniałby kapłańską posługę, popełniałby przestępstwo”.

Trzeba pamiętać, że Kodeks prawa kanonicznego zawiera przepisy obowiązujące w Kościele na całym świecie. W niektórych krajach biskupi prowincji kościelnej, czyli metropolii, ustalili wysokości opłat za czynności administracyjne (np. wydanie zaświadczenia) czy też konkretne kwoty ofiar składanych z okazji udzielania sakramentów. Gdyby ktoś w takiej sytuacji domagał się wyższej sumy, popełniałby przestępstwo” – wyjaśnił.

Podkreślił, że w Polsce takich ustaleń nie ma, a ofiara składana jest według uznania ofiarodawcy.

Gdyby jakiś ksiądz otrzymał ofiarę, a później domagałby się niesprawiedliwie dodatkowych opłat i od ich otrzymania uzależniałby kapłańską posługę, popełniałby przestępstwo

Homoseksualizm a święcenia

Zmiany w Kodeksie prawa kanonicznego dotyczą także uregulowania kwestii ukrywania nieprawidłowości przez kandydata do święceń.

Jak wymienił ks. prof. Piotr Majer, Kodeks prawa kanonicznego wymienia szereg przeszkód, które zabraniają przyjmowania święceń: choroba psychiczna; przestępstwo apostazji, herezji albo schizmy; usiłowanie zawarcia małżeństwa, którego ktoś nie mógł zawrzeć z powodu przeszkody; dopuszczenie się zabójstwa albo aborcji; okaleczenie siebie samego lub innej osoby; usiłowanie popełnienia samobójstwa; wykonanie czynności zarezerwowanej dla prezbitera lub biskupa, gdy nie miało się takich święceń (np. usiłowanie odprawiania mszy św. lub słuchanie spowiedzi, podając się za kapłana).

Wytłumaczył, że kandydaci, którzy dopuścili się takich czynów, muszą się do nich przyznać – wtedy nie mogą przyjąć święceń. Sprawa wygląda inaczej w przypadku homoseksualizmu:

„Skłonności homoseksualne, gdy są głęboko zakorzenione, nie pozwalają na przyjęcie święceń, ale same w sobie nie są przestępstwem” – wyjaśnił.

PAP, PolskiObserwator.de

Polub naszą stronę
Śledź nas
Śledź nas
Śledź nas
Śledź nas
 Fans
 Followers
 Followers