Przejdź do treści

Szok przy wejściu do supermarketu: Duże sieci wprowadzają kontrole

03/09/2025 20:53 - AKTUALIZACJA 03/09/2025 21:37

Szok przy wejściu do supermarketu. Zakupy w supermarkecie wydają się rutynową czynnością, którą wykonujemy niemal automatycznie. Zakupy w supermarkecie mogą wkrótce wyglądać zupełnie inaczej, niż byliśmy do tego przyzwyczajeni. Duże sieci handlowe, w tym Edeka i Rewe, wprowadzają nowe kontrole już przy samym wejściu do sklepu. Klienci mogą nawet nie zauważyć, że są obserwowani i skanowani przez nowoczesne systemy. Bramki otwierające się powoli, kamery analizujące zachowanie, a nawet sztuczna inteligencja sprawdzająca, kto wchodzi do marketu – to rozwiązania, które mają ograniczyć kradzieże, ale też… sprawić, by konsumenci wydawali więcej.

Szok przy wejściu do supermarketu. Specjalne bramki rejestrują klientów

Na pierwszy rzut oka nic niezwykłego. Jednak eksperci ostrzegają, że konsumenci są dziś obserwowani i analizowani w sposób, którego często nie są świadomi. Wszystko po to, by zwiększyć sprzedaż i jednocześnie ograniczyć straty wynikające z kradzieży. W 2024 roku szkody związane z kradzieżami w niemieckich sklepach oszacowano na niemal 3 miliardy euro – rekordowy poziom według danych Handelsverband Deutschland (HDE).

Edeka testuje obecnie systemy oparte na sztucznej inteligencji w jednej z filii w Düsseldorfie. Kamery z funkcją analizy twarzy działają w czasie rzeczywistym – sprawdzają wiek klientów przy zakupie alkoholu, a także monitorują podejrzane zachowania przy kasach samoobsługowych. Jeśli system wykryje potencjalne oszustwo lub próbę kradzieży, natychmiast alarmuje obsługę. Zwolennicy podkreślają, że rozwiązania są zgodne z zasadami ochrony danych, krytycy zaś ostrzegają przed ryzykiem nadużyć i inwigilacji. Przeczytaj także: Ukryta sztuczka na zakupach w supermarketach. Wiedzą o tym tylko nieliczni klienci

Coraz częściej przy wejściu do supermarketów pojawiają się specjalne bramki. Nie są to jednak zwykłe zabezpieczenia antykradzieżowe. Bramki wyposażone w technologię podczerwieni rejestrują liczbę klientów i czas ich wejścia do sklepu. Otwierają się powoli, a to – jak twierdzą eksperci – ma niebagatelne znaczenie. Klient spędza kilka dodatkowych chwil w strefie wejściowej, gdzie zwykle znajdują się świeże owoce i warzywa. Efekt? Im dłużej ktoś przebywa w tej części sklepu, tym większe prawdopodobieństwo, że sięgnie po produkty, których wcześniej nie planował kupić.

Nie tylko Edeka. Również konkurencyjna sieć Rewe coraz chętniej korzysta z podobnych technologii – informuje KA Insider. Nowoczesne bramki pełnią więc podwójną rolę: odstraszają potencjalnych złodziei i jednocześnie – w sposób niezauważalny – zwiększają wartość koszyka przeciętnego klienta.

Co dalej czeka klientów supermarketów?

Czy to dopiero początek? Wiele wskazuje na to, że tak. Rozwój sztucznej inteligencji i technologii monitoringu otwiera sieciom handlowym drogę do jeszcze bardziej zaawansowanych metod kontroli i wpływania na decyzje konsumentów. Pytanie tylko, gdzie leży granica między bezpieczeństwem a nadmierną inwigilacją.