
Koniec z dochodem obywatelskim w Niemczech: Plany rządu federalnego ogłoszone w ostatnich dniach wywołały falę reakcji i niepokoju: dochód obywatelski Bürgergeld może przejść do historii już pod koniec 2025 roku. Decyzja przedstawiona przez kanclerza Friedricha Merza stawia pod znakiem zapytania przyszłość setek tysięcy osób, które na co dzień polegają na tym wsparciu finansowym.

Koniec z dochodem obywatelskim w Niemczech: Od wsparcia do sankcji – kierunek proponowany przez rząd
Podczas swojego zaprzysiężenia w maju 2025, Merz ostro krytykował Bürgergeld, a teraz przechodzi do działania. Plan zakłada całkowitą reformę, z naciskiem na ograniczenie nadużyć i obowiązek integracji na rynku pracy. Osoby, które nie szukają aktywnie pracy, nie pojawiają się na spotkaniach w Jobcenter lub odmawiają współpracy, narażają się na surowe sankcje – od obniżenia świadczeń po całkowite wykluczenie z systemu.
Zamiast Bürgergeld ma pojawić się nowa forma pomocy społecznej – „Grundsicherung”. Wielu osobom ta zmiana przypomina jednak kontrowersyjny Hartz IV, który w przeszłości wprowadzał surowe sankcje wobec beneficjentów nieprzestrzegających zasad. Krytycy twierdzą, że nowy model pogorszy sytuację najbardziej narażonych i może zepchnąć część społeczeństwa na margines ubóstwa.
Przeczytaj także ► Koniec 40-godzinnego tygodnia pracy w Niemczech. Rząd szykuje drastyczne zmiany dla milionów pracowników
Zgodnie z ogłoszonym harmonogramem pierwsze rozwiązania mają być omawiane w Bundestagu już tej zimy. W pierwszej połowie 2026 roku oczekiwane są już pierwsze cięcia świadczeń, a Bürgergeld będzie stopniowo zastępowany nową formą wsparcia socjalnego. Procesowi będą towarzyszyć stałe kontrole, dostosowania i sankcje, które – według rządu – mają ograniczyć „pasywną zależność” i pobudzić powrót na rynek pracy.
