Przejdź do treści

Szwajcaria likwiduje autostradę przy granicy z Niemcami. To pierwsza taka decyzja od lat

04/07/2026 20:35 - AKTUALIZACJA 06/07/2026 17:25

W Szwajcarii zapadła decyzja, która jeszcze kilka lat temu wydawała się mało prawdopodobna. Jedna z istniejących autostrad zostanie zdegradowana do rangi zwykłej drogi głównej. Powodem nie są koszty utrzymania ani zły stan nawierzchni, lecz zbyt małe natężenie ruchu. To przykład pokazujący, że współczesna infrastruktura drogowa coraz częściej dostosowywana jest do rzeczywistych potrzeb kierowców oraz ochrony środowiska.

Szwajcaria likwiduje autostradę przy granicy z Niemcami

Szwajcaria likwiduje autostradę przy granicy z Niemcami

W północnej części kantonu Zurych władze zdecydowały o wycofaniu z planów zagospodarowania autostrady A50. Krótki, liczący zaledwie około czterech kilometrów odcinek położony niedaleko granicy z Niemcami przestanie być autostradą i stanie się dwupasmową drogą główną z ograniczeniem prędkości do 80 km/h.

Najważniejszym argumentem okazało się bardzo niewielkie natężenie ruchu. Z drogi korzysta mniej niż 14 tysięcy pojazdów dziennie, co jak na standardy autostradowe jest wynikiem wyjątkowo niskim. Co ciekawe, wiele zwykłych dróg w kantonie Zurych obsługuje nawet dwukrotnie większy ruch.

Zdaniem władz utrzymywanie infrastruktury o parametrach autostrady w takim miejscu nie ma już ekonomicznego ani komunikacyjnego uzasadnienia.
Przeczytaj także: Niemcy zamykają autostradę A1 na ważnym odcinku. Utrudnienia potrwają kilka dni

Historia autostrady, która nigdy nie spełniła swojej roli

A50 powstała pod koniec lat siedemdziesiątych jako fragment znacznie większego projektu drogowego. Planowano stworzenie połączenia między Winterthur a Bazyleą. Ostatecznie jednak kolejne odcinki nigdy nie zostały zbudowane z powodu problemów finansowych.

W efekcie droga pozostała krótkim, odizolowanym fragmentem sieci. Jej znaczenie dodatkowo zmalało w latach dziewięćdziesiątych, kiedy otwarto nowy tunel i znaczną część ruchu skierowano na autostrady A1 i A3. Od tego momentu A50 przestała odgrywać istotną rolę w krajowym układzie komunikacyjnym, podaje focus.de.

Dwie jezdnie znikną, a teren zyska nowe przeznaczenie

W ramach przebudowy obecna czteropasmowa autostrada A50 zostanie zwężona do dwóch pasów ruchu. Uwolnione tereny mają zostać wykorzystane jako obszary kompensacyjne dla gruntów rolnych zajmowanych pod inne inwestycje.

To rozwiązanie wpisuje się w szerszą strategię Szwajcarii, która zakłada bardziej racjonalne gospodarowanie przestrzenią i ograniczanie zbędnej infrastruktury. Zamiast utrzymywać przewymiarowaną drogę, władze chcą przeznaczyć część terenu na cele środowiskowe.

Decyzję poparła zdecydowana większość parlamentarzystów kantonu Zurych. Przeciwko zagłosowali jedynie przedstawiciele Szwajcarskiej Partii Ludowej.
Przeczytaj także: Niemcy: Autostrada A2 zamknięta na ważnym odcinku. Wyznaczono objazdy

Paradoks. W jednym miejscu zwężenie, w drugim rozbudowa

Co ciekawe, równocześnie z likwidacją dwóch pasów ruchu na A50 rozbudowany zostanie pobliski węzeł drogowy. W miejscu, gdzie kończy się obecna autostrada, powstanie czteropasmowa droga obsługująca główny kierunek północ południe.

Powód jest prosty. W tym rejonie ruch osiąga około 28 tysięcy pojazdów dziennie, czyli dwukrotnie więcej niż na likwidowanym odcinku autostrady. Pokazuje to, że inwestycje drogowe są coraz częściej dostosowywane do rzeczywistych potrzeb kierowców, a nie do historycznych planów.