Przejdź do treści

Ubezpieczenie auta za 200 euro zamiast 600? Szef giganta zdradził, co może się wydarzyć

29/08/2026 20:00
Tanie ubezpieczenie samochodu w Niemczech

Czy ubezpieczenie samochodu w Niemczech może w przyszłości kosztować nawet trzy razy mniej niż obecnie? Szef HUK-Coburg Klaus-Jürgen Heitmann przekonuje, że taki scenariusz jest możliwy. Mniej wypadków, nowoczesne systemy bezpieczeństwa i rozwój autonomicznych samochodów mogą mocno obniżyć koszty polis. Jest jednak jeden poważny problem.

Tanie ubezpieczenie samochodu w Niemczech

Ubezpieczenie samochodu w Niemczech za 200 euro? Wszystko zależy od liczby wypadków

Klaus-Jürgen Heitmann, szef HUK-Coburg, największego niemieckiego ubezpieczyciela samochodowego, przedstawił wizję, która może zainteresować miliony kierowców. Jego zdaniem polisa, która obecnie kosztuje około 600 euro rocznie, mogłaby w przyszłości kosztować zaledwie 200 euro, przy zachowaniu takiego samego zakresu ochrony.

Powód jest prosty. Na niemieckich drogach od lat spada liczba wypadków i szkód przypadających na liczbę ubezpieczonych pojazdów. Na początku lat 70. na 1000 ubezpieczonych pojazdów przypadało około 150 szkód. Obecnie jest ich około 40. Według Heitmanna trend może być kontynuowany, a w przyszłości liczba szkód może spaść nawet do około 10 na 1000 pojazdów.

Ogromną rolę mają odegrać systemy bezpieczeństwa montowane w samochodach. Automatyczne hamowanie awaryjne, systemy utrzymania pasa ruchu czy adaptacyjny tempomat pomagają unikać kolizji lub ograniczać ich skutki.

Coraz większe znaczenie może mieć również rozwój samochodów autonomicznych. Jeśli technologia samodzielnej jazdy stanie się powszechna i rzeczywiście ograniczy liczbę wypadków, firmy ubezpieczeniowe będą wypłacały mniej odszkodowań. To właśnie wtedy konkurencja na rynku mogłaby zmusić ubezpieczycieli do obniżania składek.
Przeczytaj także: Tesla pod ostrzałem. Miliony aut do wycofania, chodzi o śmiertelne zagrożenie

Nowoczesne samochody mogą płacić mniej za ubezpieczenie

HUK-Coburg coraz mocniej wykorzystuje analizę danych i sztuczną inteligencję przy ustalaniu wysokości składek. Oznacza to, że cena ubezpieczenia samochodu może coraz mniej zależeć wyłącznie od tradycyjnych czynników, takich jak wiek kierowcy, klasa bezszkodowości czy roczny przebieg.

Coraz większe znaczenie będzie miało również wyposażenie auta. Młody kierowca, który korzysta z nowoczesnego samochodu wyposażonego w systemy bezpieczeństwa, może być dla ubezpieczyciela mniej ryzykowny niż osoba prowadząca znacznie starszy pojazd bez takich technologii.

Duże znaczenie ma także sposób jazdy. HUK-Coburg oferuje kierowcom taryfę telematyczną, z której korzystają już setki tysięcy klientów. Osoby jeżdżące ostrożnie mogą dzięki temu otrzymać nawet 30 procent zniżki na ubezpieczenie samochodu, informuje Szef HUK-Coburg w rozmowie z focus.de.

Dla wielu kierowców oznacza to, że wysokość składki będzie coraz bardziej indywidualna. Dwóch kierowców w tym samym wieku i z podobną historią ubezpieczenia może w przyszłości płacić zupełnie inne kwoty.

Dlaczego ubezpieczenie samochodu może jednak nadal drożeć?

Jest jednak druga strona tej historii. Mniejsza liczba wypadków nie oznacza automatycznie niższych kosztów dla ubezpieczycieli. Największym problemem jest tak zwana inflacja szkód. Naprawa współczesnych samochodów staje się coraz droższa, a ceny części zamiennych i usług warsztatowych rosną szybciej niż ogólna inflacja. Nowoczesne auta są wyposażone w kamery, radary, czujniki i systemy elektroniczne. Elementy te często znajdują się w miejscach szczególnie narażonych na uszkodzenie podczas nawet niewielkiej kolizji.

Jeszcze kilka lat temu drobna stłuczka mogła oznaczać lakierowanie zderzaka. Dziś konieczna może być wymiana czujników, kamer lub radarów, a następnie ich kalibracja. W efekcie mniej wypadków nie musi oznaczać niższych wydatków. Każda pojedyncza szkoda może kosztować znacznie więcej.

Rosną również koszty pracy. Warsztaty samochodowe mierzą się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników i rosnącymi wynagrodzeniami. Wszystko to ostatecznie trafia do rachunku, który musi pokryć firma ubezpieczeniowa.

Szczególnie kosztowne są również poważne wypadki z udziałem osób poszkodowanych. Długotrwałe leczenie, rehabilitacja, opieka, utrata dochodów czy konieczność dostosowania mieszkania mogą oznaczać odszkodowania liczone w milionach euro.

Jedni zapłacą mniej, inni więcej

Przyszłość ubezpieczeń samochodowych w Niemczech może więc przynieść dużą zmianę. Nie oznacza ona jednak, że wszyscy kierowcy automatycznie zobaczą niższe składki. Osoby prowadzące nowoczesne, dobrze wyposażone samochody i jeżdżące ostrożnie mogą liczyć na korzystniejsze oferty. Z kolei młodzi i niedoświadczeni kierowcy, którzy korzystają ze starszych pojazdów bez systemów bezpieczeństwa, mogą płacić więcej.

Nowoczesna analiza danych pozwala ubezpieczycielom dokładniej oceniać ryzyko. To oznacza koniec sytuacji, w której duża grupa bardzo różnych kierowców była wyceniana według podobnego schematu.

W teorii przyszłość może więc przynieść autoubezpieczenie za 200 euro rocznie. W praktyce wszystko zależy od tego, która tendencja okaże się silniejsza. Spadająca liczba wypadków czy rosnące koszty napraw, części zamiennych i odszkodowań.