
Stary przedmiot z kuchni wart fortunę. W wielu domach wciąż można znaleźć przedmioty, które od lat stoją zapomniane w szafkach, na strychach lub w piwnicach. Na pierwszy rzut oka wydają się całkowicie bezwartościowe i zwyczajne, jakby ich czas dawno minął. Jednak rynek kolekcjonerski potrafi zaskakiwać i czasami to, co uznajemy za starą „gratkę z kuchni”, nagle zyskuje ogromną wartość. Eksperci coraz częściej zwracają uwagę na przedmioty z połowy XX wieku, które dziś stają się prawdziwymi hitami aukcyjnymi.

Zwykły przedmiot z PRL-u i lat 50. dziś jest w cenie
Chodzi o kolorowe naczynia szklane z USA, które w latach 50. i 60. były obecne niemal w każdej kuchni. Mowa o wyrobach marki Pyrex, znanej z wyjątkowo trwałego, żaroodpornego szkła.
W tamtym czasie były to produkty codziennego użytku, dostępne masowo i używane do pieczenia, przechowywania czy przygotowywania posiłków. Dziś jednak ich retro wygląd i charakterystyczne wzory sprawiły, że stały się obiektem pożądania kolekcjonerów.
Największe zainteresowanie budzą konkretne serie i wzory, takie jak:
- „Butterprint”
- „Pink Daisy”
- „Colonial Mist”
Szczególnie poszukiwane są kompletne zestawy oraz rzadkie egzemplarze w bardzo dobrym stanie. Właśnie one osiągają najwyższe ceny na rynku kolekcjonerskim. Jednym z przykładów jest turkusowa miska typu „Cinderella” w wzorze Butterprint, która została sprzedana za około 1525 dolarów, czyli ponad 1400 euro.
Od masowej produkcji do kolekcjonerskich aukcji
To, co kiedyś było tanim i powszechnym wyposażeniem kuchni, dziś potrafi osiągać ceny porównywalne z luksusowymi przedmiotami kolekcjonerskimi. Kluczowe znaczenie ma stan zachowania, kompletność zestawu oraz rzadkość wzoru. Nie oznacza to jednak, że każde stare naczynie jest warte fortunę. Większość egzemplarzy nadal ma jedynie wartość sentymentalną lub użytkową. Przeczytaj także: Ta niemiecka moneta może być warta fortunę. Sprawdź, czy nie masz jej w portfelu
Nie tylko szkło
Na samym szczycie rynku znajdują się prawdziwe unikaty, takie jak chińska porcelana z dynastii Ming czy Qing. Jeden z tzw. „Chicken Cup” został sprzedany za dziesiątki milionów dolarów – podaje KA Insider. Dla większości osób bardziej realne są jednak europejskie manufaktury z XIX i XX wieku. Zestawy porcelany w dobrym stanie również mogą osiągać ceny od kilkuset do kilku tysięcy euro.
