
W wielu regionach Niemiec trwa walka z korowódką dębówką, której toksyczne włoski mogą powodować poważne problemy zdrowotne. W niektórych miejscach konieczne było zamykanie szkół, parków i terenów rekreacyjnych. Władze wydają setki tysięcy euro na usuwanie zagrożenia, a do akcji coraz częściej wykorzystywane są nawet śmigłowce.

Toksyczne gąsienice opanowują Niemcy. Dlaczego stanowią zagrożenie dla ludzi?
Największym problemem nie są dorosłe motyle, lecz ich larwy. Korowódka dębówka wytwarza tysiące mikroskopijnych włosków parzących, które unoszą się w powietrzu i mogą być przenoszone przez wiatr nawet na znaczne odległości.
Kontakt z nimi może powodować:
- silne wysypki skórne,
- swędzenie i pieczenie skóry,
- podrażnienie oczu,
- kaszel i problemy z oddychaniem,
- reakcje alergiczne,
- w skrajnych przypadkach nawet wstrząs anafilaktyczny.
Szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze, alergicy oraz właściciele psów. Włoski gąsienic mogą osiadać na ubraniach, ławkach, placach zabaw czy sprzęcie sportowym.
Przeczytaj także: Kolejny gigant odwraca się od Niemiec. Pfizer stawia sprawę jasno
Korowódka dębówka coraz częściej pojawia się w niemieckich miastach
Według niemieckich samorządów problem dotyczy już wielu regionów kraju. Zwiększoną liczbę gniazd odnotowano między innymi w Berlinie, Norymberdze, a także w częściach Brandenburgii, Dolnej Saksonii i Meklemburgii Pomorzu-Przednim.
W niektórych miejscach mieszkańcy mogą zgłaszać zauważone gniazda za pośrednictwem specjalnych infolinii lub internetowych formularzy. Lokalne służby usuwają je z drzew znajdujących się przy szkołach, cmentarzach, drogach, osiedlach i terenach rekreacyjnych. Osoby mieszkające w Niemczech powinny podczas spacerów w pobliżu dębów zwrócić uwagę na charakterystyczne skupiska gąsienic oraz białoszare gniazda znajdujące się na pniach i gałęziach.
Śmigłowce walczą z plagą. Niemcy wydają ogromne pieniądze
Skala problemu jest na tyle duża, że w niektórych regionach do walki z owadami wykorzystuje się śmigłowce. W Brandenburgii opryski biologicznym środkiem ochronnym objęły około 610 hektarów terenów, informuje portal Merkur.de. Podobne działania prowadzono również w Meklemburgii Pomorzu Przednim.
Koszty walki z owadami rosną z roku na rok. Samorządy podkreślają, że coraz trudniej finansować działania wyłącznie z własnych budżetów. Usuwanie gniazd wymaga specjalistycznego sprzętu i odpowiednio zabezpieczonych ekip.
Co zrobić, jeśli zauważysz gniazdo korowódki dębówki?
Specjaliści ostrzegają, aby pod żadnym pozorem nie próbować usuwać gniazd samodzielnie.
Jeżeli zauważysz skupisko gąsienic lub charakterystyczne gniazdo:
- nie zbliżaj się do niego,
- nie dotykaj larw ani gniazd,
- nie pozwalaj zbliżać się dzieciom i zwierzętom,
- zgłoś miejsce lokalnym służbom lub urzędowi miasta,
- po możliwym kontakcie z włoskami dokładnie wypierz ubrania i umyj ciało.
