
Tragiczny wypadek autobusu w Sztokholmie. W centrum Sztokholmu doszło do dramatycznego zdarzenia, które wstrząsnęło mieszkańcami szwedzkiej stolicy. Na jednej z najbardziej ruchliwych ulic, w pobliżu uniwersytetu na północy miasta, doszło do poważnego wypadku – autobus miejskiej komunikacji nagle zjechał z trasy i z ogromną siłą uderzył w przystanek, na którym znajdowali się ludzie. Według policji, są zarówno osoby ranne, jak i zabite.. Na miejscu pojawiły się liczne służby ratunkowe. Trwa akcja ratunkowa.
Tragiczny wypadek autobusu w Sztokholmie. Policja potwierdza – są ranni i zabici
Jak podała sztokholmska policja, wypadek miał miejsce na ruchliwej arterii komunikacyjnej, regularnie uczęszczanej przez studentów i pracowników pobliskiego kampusu. Według pierwszych ustaleń w tłum ludzi wjechał autobus piętrowy, który nie był w danym momencie na służbie. Z nieznanych jeszcze przyczyn pojazd z impetem wpadł na przystanek autobusowy.
Służby bezpieczeństwa przekazały jedynie, że „doszło do ofiar śmiertelnych oraz rannych”. Szczegóły mają zostać podane dopiero po zakończeniu działań na miejscu zdarzenia. Pojawiły się również informacje o konieczności udzielania pierwszej pomocy wielu osobom, które znajdowały się na przystanku lub w jego pobliżu.
Media: autobus był pusty i nie wykonywał kursu
Lokalne media, w tym szwedzki nadawca SVT, opublikowały nagrania ukazujące dziesiątki radiowozów, ambulansów i wozów strażackich otaczających miejsce katastrofy. Świadkowie relacjonują, że w ciągu kilku sekund na ulicy zapanowała panika – słychać było krzyki i nawoływania o pomoc.
Z doniesień dziennikarskich wynika, że pojazd był poza służbą, a w środku nie znajdowali się pasażerowie. Nie wiadomo jednak, co doprowadziło do nagłego zjazdu z jezdni. Policja analizuje nagrania z monitoringu i przesłuchuje świadków.
