Przejdź do treści

Trump mówi o „dwóch wielkich błędach” Merkel i ostrzega Europę przed upadkiem

Tagi:
09/12/2025 23:54 - AKTUALIZACJA 09/12/2025 23:54

Trump ostrzega Europę przed upadkiem. W najnowszym wywiadzie udzielonym portalowi Politico Donald Trump ponownie wywołał polityczną burzę po obu stronach Atlantyku. Amerykański prezydent przedstawił niezwykle krytyczną ocenę sytuacji w Europie, koncentrując się przede wszystkim na migracji, bezpieczeństwie oraz – jak twierdzi – słabym przywództwie wielu europejskich rządów. Trump miał również wskazać, że niektóre państwa stoją jego zdaniem na skraju poważnego kryzysu, który mógłby doprowadzić do destabilizacji całego kontynentu. Choć część jego wypowiedzi bywa kontrowersyjna lub odbiega od faktów, ich ton i treść z pewnością będą szeroko komentowane w europejskich stolicach.

Trump ostrzega Europę przed upadkiem. „Większość państw się rozpada”

W rozmowie z Politico Donald Trump przekonywał, że Europa staje się „coraz bardziej niebezpieczna”, a winą za to obarczył politykę migracyjną wielu państw UE. Zdaniem prezydenta „ludzie napływają z całego świata”, a wśród nich – jak twierdził, bez podania dowodów – mają być również osoby z afrykańskich więzień. Dziennikarka Dasha Burns nie wchodziła w polemikę z tymi stwierdzeniami, kierując rozmowę w stronę możliwego wsparcia przez Trumpa prawicowych kandydatów w Europie.

„Dwa wielkie błędy” Merkel

Trump szczególnie ostro ocenił politykę Niemiec, Francji i Szwecji. Według niego te kraje „wpuściły miliony ludzi bez kontroli”, co miało zmienić tożsamość wielu miast. W rozmowie padły także słowa o „dwóch wielkich błędach” Angeli Merkel: polityce migracyjnej i energetycznej. Dostało się też Sadiqowi Khanowi, burmistrzowi Londynu. Trump nazwał go „strasznym, złośliwym i niekompetentnym”, choć nie podał żadnych argumentów na poparcie tej opinii.

Pochwały dla Polski

Amerykański prezydent chwalił natomiast Polskę i Węgry, a szczególnie Viktora Orbána, za ich restrykcyjne podejście do migracji. Zdaniem Trumpa to kierunek, który Europa powinna obrać, jeśli chce uniknąć dalszych napięć wewnętrznych. Skrytykował również rządzących w UE za „słabość” i „uleganie politycznej poprawności”.

W rozmowie wyraźnie nawiązywał do nowej strategii bezpieczeństwa USA, w której jego administracja przestrzega przed rzekomym „cywilizacyjnym zanikiem Europy”. Trump wezwał Unię do przeprowadzenia masowych deportacji osób przebywających nielegalnie – wzorowanych na amerykańskich rozwiązaniach. Przeczytaj także: „Wracajcie do domów, do rodzin” – Trump znów kpi z Ukrainy

„America First” i ambicje wpływu na Europę

Trump stanowczo odrzucił zarzuty o ingerowanie w europejskie wybory, choć jednocześnie przyznał, że chce wspierać polityków, których działania bardziej odpowiadają jego wizji – podaje Merkur. Administracja USA ma – według doniesień – udzielać politycznego wsparcia ugrupowaniom prawicowym, takim jak AfD.

Mimo ostrej retoryki Trump twierdzi, że zależy mu na „silnej Europie” – jednak takiej, która wpisuje się w jego rozumienie suwerenności i kulturowej jedności. W jego przekonaniu „America First” oznacza, że Europa musi sama zadbać o swoje bezpieczeństwo i przyszłość, a Stany Zjednoczone nie będą interweniować, jeśli europejskie rządy nie zmienią swojej polityki.