
Tatuaże od lat cieszą się ogromną popularnością i dla wielu osób są sposobem na wyrażenie siebie. Najnowsze badania sugerują jednak, że tusz pozostaje nie tylko w skórze, ale może również przemieszczać się do innych części organizmu. Naukowcy podkreślają, że wciąż nie znamy wszystkich długoterminowych skutków takiego zjawiska. Choć nie ma powodów do paniki, eksperci zalecają większą ostrożność i świadome podejmowanie decyzji o wykonaniu tatuażu.

Tatuaże a zdrowie. Co dzieje się z tuszem po wykonaniu tatuażu?
Każdy tatuaż wywołuje naturalną reakcję obronną organizmu. Podczas zabiegu igła wprowadza pigment do skóry właściwej. Układ odpornościowy rozpoznaje cząsteczki tuszu jako substancję obcą i próbuje je usunąć. Problem polega na tym, że większość pigmentów ma zbyt duże rozmiary, aby komórki odpornościowe mogły je całkowicie rozłożyć.
To właśnie dlatego wzór pozostaje widoczny przez wiele lat. Jednocześnie część mikroskopijnych cząstek może przedostawać się do układu limfatycznego i gromadzić w węzłach chłonnych. To ważne elementy układu odpornościowego odpowiedzialne za zwalczanie infekcji oraz filtrowanie szkodliwych substancji. Badacze podkreślają, że obecność pigmentu w węzłach chłonnych została już potwierdzona w kilku badaniach. Nadal jednak nie wiadomo, czy długotrwałe gromadzenie się tuszu może wpływać na funkcjonowanie organizmu lub zwiększać ryzyko wystąpienia określonych chorób.
Przeczytaj także: Dwa litry wody dziennie to mit. Oto, ile powinno się pić, według japońskich badań
Dyskusję na ten temat wywołała również relacja muzyka Machine Gun Kelly, znanego jako MGK. Artysta po wykonaniu rozległego czarnego tatuażu obejmującego znaczną część górnej części ciała opisał, że skóra w okolicy pach zmieniła kolor na żółtawy, a on sam przez pewien czas czuł się bardzo źle. Specjaliści zaznaczają jednak, że pojedyncza historia nie stanowi dowodu naukowego.
Skład tuszu do tatuażu budzi coraz więcej pytań
Eksperci zwracają uwagę nie tylko na sam proces tatuowania, ale także na skład tuszu do tatuażu. W nowoczesnych pigmentach znajdują się barwniki, rozpuszczalniki, konserwanty oraz różnego rodzaju zanieczyszczenia.
Część wykorzystywanych pigmentów była pierwotnie opracowywana z myślą o przemyśle motoryzacyjnym, produkcji tworzyw sztucznych czy tonerów do drukarek. Nie były one projektowane jako substancje przeznaczone do trwałego umieszczania w ludzkim organizmie.
W niektórych tuszach wykrywano również śladowe ilości metali ciężkich, takich jak nikiel, kobalt czy chrom. Zazwyczaj są to niewielkie stężenia, jednak u części osób mogą wywoływać reakcje alergiczne lub przewlekłe stany zapalne. Najwięcej problemów odnotowuje się po zastosowaniu kolorowych pigmentów. Szczególnie czerwony tusz, a także żółty i pomarańczowy, częściej wiążą się z uporczywym świądem, podrażnieniem skóry oraz reakcjami uczuleniowymi.
Naukowcy badają również wpływ promieniowania słonecznego oraz zabiegów laserowego usuwania tatuaży na rozpad pigmentów. Badania laboratoryjne wskazują, że niektóre związki mogą przekształcać się w substancje potencjalnie uszkadzające DNA. Dotychczas nie potwierdzono jednak jednoznacznie, aby przekładało się to na zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów u ludzi.
Pojawiły się także obserwacyjne badania sugerujące możliwy związek między tatuażami a wyższym ryzykiem wystąpienia czerniaka. Inne analizy nie wykazały jednak podobnej zależności. Z tego powodu naukowcy podkreślają, że obecny stan wiedzy nie pozwala wyciągać ostatecznych wniosków.
Czy tatuaże są bezpieczne? Eksperci apelują o rozwagę
Specjaliści zgodnie podkreślają, że większość osób posiadających tatuaże nie doświadcza poważnych problemów zdrowotnych. Nie oznacza to jednak, że zabieg jest całkowicie pozbawiony ryzyka. Każde tatuowanie narusza naturalną barierę ochronną skóry. Jeśli salon nie przestrzega odpowiednich zasad higieny lub sprzęt nie jest właściwie sterylizowany, wzrasta ryzyko zakażeń bakteryjnych i wirusowych, podaje sciencealert.com.
Eksperci zalecają wybieranie sprawdzonych studiów tatuażu, stosowanie się do zaleceń dotyczących pielęgnacji oraz obserwowanie skóry po wykonaniu wzoru. W przypadku utrzymującego się bólu, silnego zaczerwienienia, obrzęku lub innych niepokojących objawów warto skonsultować się z lekarzem.
