Przejdź do treści

UE opóźnia wprowadzenie ETIAS. Powodem ogromne problemy na lotniskach

12/07/2026 22:26 - AKTUALIZACJA 12/07/2026 22:30

Unia Europejska po raz kolejny przesuwa termin uruchomienia systemu ETIAS, czyli elektronicznego zezwolenia na podróż dla obywateli państw spoza UE zwolnionych z obowiązku wizowego. Według najnowszych informacji powodem są poważne problemy z funkcjonowaniem nowego systemu kontroli granicznej EES, który na części europejskich lotnisk doprowadził do wielogodzinnych kolejek.

Powód, dla którego wielu zagranicznych pracowników decyduje się opuścić Niemcy

UE opóźnia start ETIAS

Elektroniczne zezwolenie na podróż ETIAS nie zostanie uruchomione w 2026 roku. Jak poinformował „Financial Times”, Komisja Europejska zdecydowała o przesunięciu wdrożenia systemu na 2027 rok. Powodem są trudności związane z funkcjonowaniem systemu wjazdu i wyjazdu EES (Entry/Exit System), który od miesięcy sprawia problemy na europejskich lotniskach.

ETIAS (European Travel Information and Authorisation System) ma obowiązywać obywateli państw spoza Unii Europejskiej, którzy nie potrzebują wizy do podróży do strefy Schengen. Przed wyjazdem będą oni musieli uzyskać elektroniczną zgodę online. Nie będzie to wiza, lecz dodatkowa kontrola bezpieczeństwa.
System nie dotyczy obywateli Polski ani innych państw członkowskich UE.

Nawet pięć godzin oczekiwania

Problemy wynikają z działania systemu EES, który stopniowo wdrażano od października 2025 roku. Rejestruje on cyfrowo odciski palców i wizerunki twarzy obywateli państw trzecich przekraczających granice Unii Europejskiej.

Według organizacji zrzeszających lotniska, linie lotnicze i przewoźników lotniczych na niektórych lotniskach pasażerowie czekają na odprawę nawet pięć godzin. W efekcie podróżni spóźniają się na loty, samoloty odlatują z pustymi miejscami, a personel pracuje pod ogromną presją.
Organizacje ACI Europe, Airlines for Europe (A4E) oraz IATA zaapelowały do Komisji Europejskiej o umożliwienie czasowego zawieszania działania EES w okresach największego ruchu wakacyjnego.
Przeczytaj także: Nowy zakaz na wszystkich lotach. Nowe przepisy już obowiązują

Problemy także w Krakowie

Krytycznie o systemie wypowiedział się również przewoźnik Ryanair. Linia zażądała zawieszenia działania EES do września w najbardziej obciążonych portach lotniczych. Jej przedstawiciele stwierdzili, że pasażerowie nie powinni być „królikami doświadczalnymi” dla niedopracowanego systemu.
Jak informuje Berliner Zeitung wśród lotnisk, na których odnotowano największe utrudnienia, Ryanair wymienił m.in. Kraków, a także Mediolan-Bergamo, Paryż-Beauvais, Palmę de Mallorca, Alicante, Malagę i Teneryfę Południową. Czytaj dalej poniżej

https://twitter.com/EUHomeAffairs/status/2071516756791726429

Z kolei szefowa lotniska Berlin Brandenburg przyznała, że pasażerowie spoza UE czekają tam na odprawę nawet dwie godziny.