
Nowe opłaty klimatyczne UE dla lodówek i pralek – Bruksela przygotowuje zmiany, które mogą wpłynąć na ceny wielu produktów używanych na co dzień przez setki milionów Europejczyków. Ministrowie finansów państw Unii Europejskiej osiągnęli w Luksemburgu porozumienie w sprawie znaczącego rozszerzenia mechanizmu opłat za emisję CO₂, który początkowo obejmował głównie materiały wykorzystywane w przemyśle ciężkim. Tym razem na celowniku znalazły się również niektóre produkty gospodarstwa domowego. Kto poniesie koszty nowych regulacji i co mogą one oznaczać dla konsumentów?

Unijne opłaty klimatyczne dla lodówek i pralek
Państwa członkowskie UE uzgodniły rozszerzenie Mechanizmu Dostosowywania Cen na Granicach z Uwzględnieniem Emisji CO₂ (CBAM) na kolejne produkty. Zgodnie z porozumieniem osiągniętym podczas spotkania ministrów finansów w Luksemburgu, lista towarów objętych nowymi zasadami będzie podlegała corocznemu przeglądowi.
Obecnie mechanizm obejmuje przede wszystkim produkty związane z wykorzystaniem żelaza, stali i aluminium, a więc głównie towary przemysłowe. W przyszłości jego zakres może zostać rozszerzony również na pralki, lodówki i inne produkty codziennego użytku.
To, które dokładnie artykuły gospodarstwa domowego znajdą się na liście, będzie zależało od dalszych ustaleń państw członkowskich.
Celem CBAM jest ochrona europejskiego przemysłu
Od 1 stycznia importerzy muszą ponosić koszty emisji CO₂ powstających podczas produkcji niektórych towarów. Mechanizm CBAM (od ang. Carbon Border Adjustment Mechanism) ma chronić europejski przemysł przed napływem tańszych produktów wytwarzanych w krajach, które stosują mniej rygorystyczne normy klimatyczne.
Przykładowo, jeśli produkcja stali w Chinach wiąże się z wyższą emisją dwutlenku węgla niż w Unii Europejskiej, różnica ta jest wyrównywana za pomocą dodatkowej opłaty, podaje
FOCUS . Dzięki temu europejscy producenci nie znajdują się w gorszej sytuacji konkurencyjnej.
Obecnie mechanizm obejmuje przede wszystkim stal, aluminium, cement, nawozy, wodór i energię elektryczną. Komisji Europejskiej chce, aby jego zakres został w przyszłości rozszerzony na kolejne produkty.
Celem zmian jest również przeciwdziałanie zjawisku tzw. ucieczki emisji, czyli przenoszenia produkcji poza Unię Europejską do krajów o mniej restrykcyjnych przepisach środowiskowych. Komisja Europejska chce także uszczelnić system i wyeliminować istniejące luki w przepisach.
Przeczytaj także: UE wprowadza nowe limity gotówkowe. Zmiany od lipca 2027 wpłyną na wszystkich
Nowy podatek zacznie obowiązywać?

Porozumienie ministrów finansów opiera się na propozycji przedstawionej przez Komisję Europejską. Zanim nowe przepisy wejdą w życie, ich ostateczny kształt musi jeszcze uzgodnić Parlament Europejski z państwami członkowskimi.
Rozszerzenie mechanizmu popiera znaczna część europejskiego przemysłu, a także Europejska Partia Ludowa (EPL), największa frakcja w Parlamencie Europejskim.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Dodaj nasz portal PolskiObserwator.de do ulubionych źródeł w Google, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku.
