Przejdź do treści

Pilne: Unia Europejska szykuje ważne zmiany dla kierowców. Uderzą w rynek samochodów używanych

13/03/2026 10:38 - AKTUALIZACJA 13/03/2026 10:38
Używane samochody w UE
Unia Europejska szykuje ważne zmiany dla kierowców. Uderzą w rynek samochodów używanych Zdjęcie: depositphotos.com

Unia Europejska pracuje nad nowymi przepisami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek samochodów używanych. Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim sprzedaży starszych pojazdów oraz zasad ich dalszego użytkowania. Eksperci ostrzegają, że nowe regulacje mogą ograniczyć dostępność wielu aut na rynku. W efekcie kierowcy mogą w przyszłości zapłacić za używane samochody znacznie więcej.

Używane samochody w UE
Zdjęcie: depositphotos.com

Używane samochody w UE mogą wkrótce zdrożeć

Komisja Europejska od około trzech lat pracuje nad nową regulacją dotyczącą pojazdów wycofanych z eksploatacji, znaną jako End-of-Life Vehicles (ELV). Latem ubiegłego roku ministrowie środowiska państw członkowskich uzgodnili wspólne stanowisko w sprawie projektu, a jego ostateczne przyjęcie może nastąpić już w najbliższym czasie.
Nowe rozporządzenie ma wprowadzić szereg przepisów dotyczących recyklingu materiałów, zwłaszcza tworzyw sztucznych wykorzystywanych w samochodach. Projekt może jednak mieć również ważne konsekwencje dla rynku pojazdów używanych. Jeden z zapisów przewiduje, że sprzedający będzie musiał udowodnić, iż oferowany samochód nie jest pojazdem wycofanym z eksploatacji.

Co muszą wykazać sprzedawcy samochodów używanych

Zgodnie z projektem rozporządzenia każda osoba sprzedająca samochód używany będzie musiała udowodnić, że pojazd nadal nadaje się do ruchu i nie jest przeznaczony do kasacji. Obowiązek miałby dotyczyć zarówno sprzedaży w obrębie jednego kraju, jak i eksportu do innego państwa.

Dowodem mogłoby być przedstawienie ważnego badania technicznego lub raportu sporządzonego przez niezależnego rzeczoznawcę samochodowego. W tym drugim przypadku koszty ponosiłby sprzedawca. W przypadku bardzo starych lub tanich aut przygotowanie takiego raportu może okazać się na tyle kosztowne, że sprzedaż samochodu przestanie być opłacalna.
Przeczytaj także: UE wprowadza nowe przepisy. Wpłyną na wszystkich kierowców

Część aut m oże zniknąć z rynku

Jeśli sprzedający nie przedstawi żadnego z wymaganych dokumentów, samochodu nie będzie można zarejestrować, ponownie zarejestrować ani wyeksportować. W praktyce oznacza to, że pojazd nie mógłby zostać sprzedany na rynku aut używanych.

W obecnej wersji projektu przewidziano jednak pewien wyjątek. Transakcje prywatne, zawierane między osobami znającymi się lub w kręgu znajomych, mogłyby być traktowane inaczej. Mimo to przedstawiciele branży motoryzacyjnej ostrzegają, że nowe przepisy mogą mieć znaczący wpływ na rynek samochodów używanych.

Branża motoryzacyjna ostrzega przed spadkiem podaży

Stowarzyszenie branży motoryzacyjnej w Niemczech, Zentralverband Deutsches Kfz-Gewerbe (ZDK), zwraca uwagę, że zbyt szybkie klasyfikowanie niektórych pojazdów jako „wycofanych z eksploatacji” mogłoby doprowadzić do zniknięcia z rynku wielu samochodów, które wciąż można naprawić i dalej użytkować.

Zdaniem prezesa ZDK Thomasa Peckruhna taki scenariusz ograniczyłby podaż samochodów używanych i mógłby doprowadzić do wzrostu cen, zwłaszcza w segmencie tańszych aut. Wielu kupujących jest bowiem zdanych właśnie na bardziej przystępne cenowo pojazdy, dlatego spadek podaży mógłby bezpośrednio uderzyć w osoby dysponujące mniejszymi budżetami — podaje FOCUS.

Przejście na samochody elektryczne i prawo do naprawy

W tle tych zmian jest także cel Unii Europejskiej, by przyspieszyć transformację w stronę mobilności elektrycznej. Wśród omawianych na poziomie europejskim działań znajduje się m.in. zakaz sprzedaży nowych samochodów z silnikiem spalinowym po 2035 roku, a także inne polityki zachęcające do korzystania z pojazdów elektrycznych.

Z drugiej strony UE wspiera również zasadę „prawa do naprawy”, która ma umożliwiać konsumentom jak najdłuższe korzystanie z produktów — w tym z samochodów. Dla sektora motoryzacyjnego takie połączenie polityk tworzy jednak złożoną sytuację, bo rynek napraw i rynek pojazdów używanych są ze sobą ściśle powiązane.