
W Niemczech może spaść „krwawy śnieg”. Jak informują synoptycy to bardzo rzadkie zjawisko. Choć jego nazwa brzmi złowieszczo nie stanowi ono niebezpieczeństwa. Charakterystyczne czerwone zabarwienie śniegu ma związek z frontem atmosferycznym, który nadciąga nad Europę. Niektóre regiony Niemiec znajdą się pod jego silnym wpływem.

W Niemczech może spaść „krwawy śnieg”
Jak wyjaśniają eksperci cytowani przez niemieckie portale, wszystko ma związek z pyłem znad Sahary, który w ostatnich dniach przemieszcza się nad Europą. Zjawisko polega na tym, że drobinki saharyjskiego piasku mieszają się z opadami. Latem częściej obserwujemy tzw. krwawy deszcz, kiedy kurz osadza się na samochodach i budynkach, nadając im czerwonobrązowy odcień. Tym razem jednak pył może połączyć się nie z deszczem, a ze śniegiem.
– „W wyniku układu niskiego ciśnienia nad Europę nadciąga front atmosferyczny, który przyniesie duże ilości saharyjskiego pyłu” – wyjaśnił meteorolog Jan Schenk w rozmowie z Focus.de.
Gdy cząsteczki piasku zetkną się z opadami, przyklejają się do kryształków lodu, barwiąc śnieg na różowo-czerwony lub brunatny kolor.
Według aktualny prognoz „krwawy śnieg” może spaść w północnych, wschodnich i centralnych regionach Niemiec, gdzie w weekend spodziewane są opady – zarówno deszczu, jak i śniegu. Takie prognozy poddaje też Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD).
Przeczytaj także: Ekstremalne warunki pogodowe paraliżują część Niemiec. Chaos na drogach, zamknięte lotnisko w Berlinie
Rzadkie, ale niegroźne zjawisko
Meteorolodzy podkreślają, że zjawisko występuje niezwykle rzadko. – „Trudno mi przypomnieć sobie podobną sytuację w Niemczech” – przyznaje Jan Schenk. Eksperci uspokajają jednocześnie, że nie ma powodów do niepokoju – to wyłącznie efekt naturalnych procesów atmosferycznych.
Dla wielu mieszkańców Niemiec – i obserwatorów pogody – może to być niecodzienna okazja do zobaczenia wyjątkowego fenomenu, który zazwyczaj kojarzony jest raczej z wysokimi górami lub południem Europy.
