
Wzrost opłaty turystycznej w Niemczech w 2026. Osoby planujące wakacje w Niemczech w tym roku mogą zauważyć różnicę w cenie, jeszcze zanim dotrą na plażę czy w góry. Nie chodzi o to, ile kosztuje sam pokój, lecz o opłatę uzdrowiskową, płaconą osobno, za każdą noc noclegu. W wielu miejscach opłata ta wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dla jednych turystów podwyżka jest niewielka, dla innych – wyraźna.

Czym w istocie jest opłata uzdrowiskowa
Analiza platformy turystycznej HolidayCheck pokazuje, że ponad 60 miejscowości wypoczynkowych w Niemczech podniosło opłatę uzdrowiskową na 2026 rok. Sprawdzono ponad 390 miast i gmin, a wniosek jest jednoznaczny: niemal co szósta destynacja zwiększyła składkę płaconą przez gości. Opłata uzdrowiskowa, znana także jako opłata klimatyczna, to stała kwota pobierana od osoby za każdą noc noclegu. Jest doliczana do ceny pokoju i uiszczana bezpośrednio za pośrednictwem obiektu noclegowego.
Choć dla wielu turystów wydaje się jedynie dodatkowym wydatkiem, opłata ta służy finansowaniu lokalnej infrastruktury i usług turystycznych. Zebrane środki są przeznaczane na utrzymanie plaż, szlaków pieszych, parków, funkcjonowanie ośrodków uzdrowiskowych lub organizację wydarzeń kulturalnych.
Wzrost opłaty turystycznej w Niemczech w 2026
Region Morza Północnego pozostaje najdroższy dla turystów. Wyspa Spiekeroog przewodzi zestawieniu: 5,50 euro od osoby za noc w sezonie głównym, między marcem a końcem października. Poza sezonem opłata spada do 2,20 euro. Na wyspach u północnego wybrzeża turyści płacą 4,95 euro na Langeoog, 4,90 euro na Wangerooge i Norderney oraz 4,80 euro na Juist i Borkum. Także w innych rejonach, takich jak Wiesbaden czy Hürtgenwald, opłata przekroczyła próg 5 euro.
Przeczytaj też: To niemieckie miasto jest nazywane „Wenecją Północy”. Pod tym względem bije europejski rekord
Znaczące podwyżki
Największy wzrost procentowy odnotowano w Wolfegg, w regionie Allgäu. Tam opłata wzrosła od kwietnia 2025 roku z 80 centów do 1,90 euro, po tym jak do kwoty końcowej włączono składkę na lokalny transport publiczny w wysokości 1,10 euro. W Bad Arolsen opłata się podwoiła, a w Bad Mergentheim wzrosła z 1,90 do 3,50 euro. W Bad Salzig opłata wynosi 2,50 euro, a w zamian turyści otrzymują zniżki na różne atrakcje i lokalne udogodnienia. W Oberstdorf i Baden-Baden podwyżki są bardziej umiarkowane, ale zauważalne.
Są też wyjątki: te miejscowości obniżyły opłatę
Nie wszystkie wiadomości są negatywne. W Waren (Müritz) opłata spadła z 2,70 do 2,50 euro, ponieważ władze lokalne chcą uczynić destynację bardziej atrakcyjną. Także w Zinnowitz na wyspie Uznam składkę obniżono, choć przejazdy autobusem, wcześniej wliczone w opłatę, są teraz taryfikowane osobno. W innych miejscowościach, takich jak Lindenfels, opłata nadal wynosi zaledwie 25 centów za noc. Są również miasta, które w ogóle nie pobierają takiej opłaty; Monachium obecnie nie stosuje opłaty uzdrowiskowej, jednak planuje wprowadzenie opłaty od noclegu.
Przeczytaj też: Last minute i tanie linie? 5 mitów, przez które przepłacasz za wakacje
Opłata od noclegu w dużych miastach
Oprócz stałej opłaty uzdrowiskowej niektóre miasta pobierają opłatę procentową naliczaną od ceny pokoju, znaną jako opłata od noclegu. W 2026 roku Berlin, Dortmund i Flensburg stosują stawkę 7,5% wartości noclegu – podaje Merkur. Inne miasta, takie jak Bonn czy Schwerin, podniosły poziom do 7%. W Dreźnie opłata pozostaje na poziomie 6%, a w Konstancji – 5,6%. Kolejne miasta po raz pierwszy wprowadzają tę formę opodatkowania, podczas gdy destynacje takie jak Trewir czy Darmstadt stosują niższe stawki. Zdjęcie: depositphotos.com
