
Reakcja Rosji na porażkę Orbana. Węgry znalazły się w centrum międzynarodowej uwagi po historycznych wyborach parlamentarnych, które zakończyły 16-letnie rządy Viktora Orbána i jego partii Fidesz. Zwycięstwo odniósł Péter Magyar i jego ugrupowanie Tisza, co wywołało falę reakcji w Europie, USA oraz w Rosji. Szczególnie głośno zabrzmiały słowa z Moskwy, gdzie Kreml odniósł się do nowej sytuacji politycznej w Budapeszcie w chłodnym i demonstracyjnym tonie. Już pierwsze komentarze pokazują, że zmiana władzy na Węgrzech może mieć daleko idące konsekwencje dla relacji międzynarodowych i układu sił w Europie.

Reakcja Rosji na porażkę Orbana. Kreml odmawia gratulacji i uderza w Budapeszt
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że Rosja nie złoży gratulacji nowemu premierowi Węgier Péter Magyar. Powodem ma być fakt, że Węgry znajdują się na rosyjskiej liście „nieprzyjaznych państw”. Według Moskwy kraj ten wspiera sankcje przeciwko Rosji, co automatycznie wyklucza go z dyplomatycznych gestów uznania. Jednocześnie Kreml podkreślił, że mimo chłodnego stanowiska, pozostaje otwarty na „pragmatyczne kontakty” z nowym rządem w Budapeszcie.
Wybory oznaczają polityczny przełom w historii Węgier. Po 16 latach rządów odchodzi premier Viktor Orbán i jego ugrupowanie Fidesz. Wysoka frekwencja – sięgająca około 80 procent – pokazuje, jak duże emocje wzbudziło głosowanie. Sam Orbán przyznał porażkę, określając wynik jako „bolesny, ale jednoznaczny”. Z kolei zwycięzca wyborów, Péter Magyar, ogłosił symbolicznie, że „prawda zwyciężyła nad kłamstwem”. Przeczytaj także: Rosja ostrzega kraj UE po ogłoszeniu planów nuklearnych: „Podejmiemy działania”
Europa reaguje z entuzjazmem
Wynik wyborów został bardzo pozytywnie przyjęty w instytucjach Unii Europejskiej Unia Europejska. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że „Węgry wybrały Europę”. Podobne stanowisko zaprezentował premier Polski Donald Tusk, który podkreślił znaczenie jedności Europy i zakończenia politycznych podziałów w regionie. Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron mówił o „zwycięstwie demokracji” i gotowości do dalszej współpracy.
Ukraina i USA uważnie obserwują sytuację
Prezydent Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że Ukraina liczy na dalszą współpracę z Budapesztem, mimo trudnych relacji z poprzednim rządem Orbána – poinformował Merkur. W Stanach Zjednoczonych reakcje były podzielone. Część polityków Demokratów uznała wynik za sygnał ostrzegawczy dla ruchów konserwatywnych w USA, podczas gdy administracja Donald Trump zachowała powściągliwość.
