
Seria wyjątkowo bezczelnych włamań w powiecie Ansbach wstrząsnęła mieszkańcami Bawarii. Sprawca wykorzystywał moment, gdy rodziny uczestniczyły w ceremoniach pogrzebowych, aby okradać ich puste mieszkania. Teraz policja potwierdziła zatrzymanie 56-letniego podejrzanego, który trafił do aresztu tymczasowego.

Dokonał włamania podczas pogrzebów. Wpadł dzięki badaniu DNA
Do zatrzymania doszło po analizie śladów zabezpieczonych w dwóch mieszkaniach, do których włamywacz wszedł 6 sierpnia. Policja potwierdziła, że materiał dowodowy dał trafienie DNA, co jednoznacznie wskazało na mężczyznę znanego już organom ścigania z podobnych czynów.
Przeczytaj także: Straszne odkrycie w Niemczech. Ciało noworodka znalezione w sortowni śmieci
Na wniosek śledczych prokuratura wydała nakaz przeszukania jego mieszkania, a sąd – nakaz aresztowania. Według policji mężczyzna w przeszłości wielokrotnie włamywał się w dniu pogrzebu, gdy miał pewność, że lokatorzy nie wrócą do domu przez kilka godzin, podaje tag24.de.
Jak działał „pogrzebowy włamywacz”
Metody działania złodzieja były wyjątkowo wyrachowane. Z policyjnych ustaleń wynika, że:
- informacje o terminach pogrzebów czerpał z lokalnych gazet,
- adresy rodzin zmarłych sprawdzał w ogólnodostępnych książkach telefonicznych,
- do mieszkań wchodził najczęściej przez okna.
Łupem włamywacza padały pieniądze, biżuteria, wartościowe przedmioty, a nawet kartki kondolencyjne wraz z pozostawioną w nich gotówką.
W jednym z przypadków mężczyzna włamał się do mieszkania w Heilsbronn między 10:15 a 12:15, a tego samego dnia – między 13:15 a 17:45 – wtargnął do domu jednorodzinnego w miejscowości Sachsen koło Ansbach.
Policja ostrzega przed tą metodą
Funkcjonariusze wykorzystali sprawę, aby ostrzec mieszkańców przed tą coraz częściej spotykaną metodą włamań podczas pogrzebów. Śledczy nie wykluczają, że zatrzymany może mieć związek z innymi podobnymi zdarzeniami. Dochodzenie w tym kierunku nadal trwa.
