Przejdź do treści

Włochy: Meloni wprowadza nowe zasady w szkołach dla cudzoziemców. Zakaz burek i obowiązkowy włoski

28/09/2026 05:00 - AKTUALIZACJA 11/10/2026 15:18

Włochy wprowadzają nowe zasady w szkołach – Rząd Giorgii Meloni zatwierdził dekret, który ma zapobiec tworzeniu klas, w których duża część dzieci nie zna wystarczająco dobrze języka włoskiego. Przepisy przewidują limit uczniów cudzoziemskich, obowiązkowe kursy językowe dla niektórych rodziców oraz wysokie kary za odmowę nauki. Sankcje grożą również za przychodzenie do szkoły z zasłoniętą twarzą.

Włochy wprowadzają nowe zasady w szkołach

Najważniejszą zmianą będzie limit 30 proc. uczniów cudzoziemskich w klasach pierwszych. Nowe zasady mają obowiązywać od roku szkolnego 2027/2028.
W szkołach podstawowych do limitu będą wliczani uczniowie, którzy nie mają włoskiego obywatelstwa, nie urodzili się we Włoszech i nie uczęszczali przez co najmniej dwa lata do włoskiego przedszkola. W szkołach średnich ograniczenie obejmie uczniów, którzy nie ukończyli z pozytywnym wynikiem co najmniej trzech lat nauki we włoskim systemie oświaty.

Maksymalnie 30 proc. uczniów cudzoziemskich w klasie

Jeżeli liczba zgłoszeń nie pozwoli szkole zachować limitu, lokalne władze oświatowe będą mogły rozdzielić uczniów między pobliskie placówki. Przy podejmowaniu decyzji mają uwzględniać miejsce zamieszkania dziecka oraz uzasadnione potrzeby rodziny.
Rząd przewidział także wyjątki na wypadek, gdyby przestrzeganie limitu okazało się niemożliwe. Szkoły z większą liczbą uczniów wymagających dodatkowej nauki języka otrzymają wsparcie. Lekcje będą finansowane z funduszu, na który rząd przeznaczył 17,5 mln euro.

Giorgia Meloni przekonuje, że nowe przepisy mają zapobiegać tworzeniu tak zwanych klas-gett.
– Są to rozsądne narzędzia, które nie dzielą, lecz pomagają w prawdziwej integracji, zapewniając wszystkim uczniom takie same możliwości – oświadczyła premier Włoch.
Przeczytaj też: Nauczyciele będą mogli używać siły wobec uczniów. Kraj UE zmienia przepisy po prawie 60 latach

Rodzicom grożą kary do 1000 euro

Dekret przewiduje również obowiązkowe kursy językowe dla części rodziców. Jeżeli szkoła stwierdzi, że brak znajomości włoskiego przez rodziców poważnie utrudnia współpracę z nauczycielami i negatywnie wpływa na edukację dziecka, powiadomi o tym opiekę społeczną.

Rodzice będą mogli zostać skierowani na bezpłatny kurs języka włoskiego, którego celem będzie osiągnięcie co najmniej poziomu A2. Jeżeli po otrzymaniu formalnego wezwania odmówią udziału w zajęciach, może zostać na nich nałożona kara w wysokości od 200 do 1000 euro. Przepisy przewidują jednak możliwość zwolnienia z tego obowiązku w uzasadnionych przypadkach.
– Udział rodziców w edukacji dziecka ma zasadnicze znaczenie dla jego wyników w nauce – tłumaczył minister edukacji Giuseppe Valditara.
Przeczytaj także: Włochy: W Rzymie wprowadzono czerwoną strefę. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa już obowiązują

Zakaz zakrywania twarzy w szkołach

Nowe przepisy zabraniają również uczestniczenia w zajęciach szkolnych z zasłoniętą twarzą. Zakaz obejmie między innymi burki i nikaby, ale został sformułowany szerzej: dotyczy każdego nakrycia lub przedmiotu uniemożliwiającego rozpoznanie osoby.

Wyjątkiem będą udokumentowane względy zdrowotne oraz sytuacje związane bezpośrednio z prowadzonymi zajęciami. Za naruszenie zakazu grozi kara od 200 do 1000 euro. Jeżeli twarz zasłoni osoba niepełnoletnia, sankcję zapłacą jej rodzice.

Dekret został zatwierdzony przez włoską Radę Ministrów, ale jako dekret z mocą ustawy musi jeszcze zostać przekształcony w ustawę przez parlament w ciągu 60 dni. Związki zawodowe i część dyrektorów szkół krytykują rozwiązania, twierdząc, że w dzielnicach zamieszkanych przez dużą liczbę cudzoziemców zachowanie limitu może okazać się bardzo trudne.