
Niecodzienna i bardzo groźna sytuacja miała miejsce na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w Niemczech. Na plaży w miejscowości Heikendorf w Szlezwiku-Holsztynie doszło do samozapłonu bryły białego fosforu, która najprawdopodobniej została wyciągnięta z morza przez mewę. Eksperci przypominają, że substancja ta nadal stanowi poważne zagrożenie dla turystów i poszukiwaczy bursztynu.

Biały fosfor zapalił się na plaży nad Bałtykiem
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie na pomoście kąpieliska w Heikendorfie. Jak poinformowało Krajowe Biuro Kryminalne Szlezwiku Holsztynu, służby zostały wezwane około godziny 16.45 po zgłoszeniu pożaru niewielkiego obiektu znajdującego się na pomoście.
Okazało się, że była to bryła fosforu wielkości piłki tenisowej. Według ekspertów substancja mogła zostać wydobyta z wody przez mewę, a następnie przypadkowo upuszczona na pomost. Po kontakcie z powietrzem doszło do jej samozapłonu.
Do czasu przybycia specjalistów z Kampfmittelräumdienst, czyli niemieckiego oddziału zajmującego się usuwaniem niewybuchów i niebezpiecznych materiałów wojskowych, bryłę wrzucono z powrotem do wody. Następnie została ona bezpiecznie zabezpieczona i wywieziona. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Przeczytaj także: Olbrzymie pająki Nosferatu nad Bałtykiem. Co trzeba zrobić, jeśli ugryzą?
Alarmujące odkrycie na plaży nad Bałtykiem. Skąd bierze się zagrożenie?
Eksperci podkreślają, że znajdowany nad Bałtykiem biały fosfor to najczęściej pozostałość po amunicji i bombach zapalających z okresu II wojny światowej. Przez dziesięciolecia materiał ten spoczywał na dnie morza, jednak sztormy i prądy morskie regularnie wyrzucają jego fragmenty na brzeg.
TAG24 informuje, że problem polega na tym, że biały fosfor do złudzenia przypomina bursztyn. Ma podobny kolor, kształt i połysk, dlatego bywa zbierany przez spacerowiczów. W przeciwieństwie do bursztynu jest jednak substancją wyjątkowo niebezpieczną.
Po wyschnięciu i kontakcie z tlenem biały fosfor może samoczynnie zapalić się już w temperaturze od około 20 do 40 stopni Celsjusza. Powoduje bardzo ciężkie oparzenia chemiczne, a wydzielające się podczas spalania opary są silnie toksyczne.
Jak rozpoznać biały fosfor i co zrobić po znalezieniu podejrzanego przedmiotu?
Służby apelują, aby nie przechowywać znalezionych na plaży brył przypominających bursztyn w kieszeniach odzieży. Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest umieszczanie znalezisk w wilgotnym pojemniku z wodą.
Jeżeli znaleziony przedmiot wygląda nietypowo, ciemnieje podczas wysychania lub zaczyna wydzielać dym, nie wolno go dotykać. Należy zachować bezpieczną odległość, ostrzec inne osoby znajdujące się w pobliżu i niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe pod numerem 110 lub 112.
Specjaliści przypominają również, że kontakt z białym fosforem wymaga konsultacji lekarskiej. Objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po kilku dniach od ekspozycji, dlatego nawet pozornie niewielkie oparzenia nie powinny być bagatelizowane.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata, a także praktyczne informacje dotyczące życia w Niemczech. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
