Przejdź do treści

Z niemieckich pastwisk znika bydło. Policja zaostrza kontrole przy granicy z Polską

28/05/2026 10:03 - AKTUALIZACJA 28/05/2026 10:03
Kradzieże bydła w Niemczech

Kradzieże bydła w Niemczech: Z niemieckich pastwisk znika bydło, a sprawa robi się coraz poważniejsza. Po serii kradzieży policja zaostrza kontrole transportów zwierząt, szczególnie w rejonie granicy z Polską. Śledczy sprawdzają ciężarówki, dokumenty przewozowe i oznakowanie zwierząt. Rolnicy obawiają się, że za kradzieżami może stać zorganizowana grupa przestępcza, która działa nocą i potrafi wywozić całe stada.

Kradzieże bydła w Niemczech

Kradzieże bydła w Niemczech. Policja zaostrza kontrole transportów zwierząt

Brandenburska policja reaguje na serię tajemniczych kradzieży bydła. W ostatnich tygodniach z pastwisk miało zniknąć około 233 sztuk bydła, dlatego śledczy zakładają, że nie są to przypadkowe działania. Według funkcjonariuszy za kradzieżami mogą stać zorganizowane grupy, które dobrze wiedzą, jak przewozić zwierzęta i unikać kontroli.
W najbliższych tygodniach policja razem z urzędem weterynaryjnym ma prowadzić wzmożone kontrole. Szczególna uwaga zostanie skierowana na transporty zwierząt. Sprawdzane będą nie tylko typowe ciężarówki do przewozu bydła, ale także inne pojazdy, które mogłyby zostać wykorzystane do wywozu skradzionych zwierząt, podaje TAG24.

Funkcjonariusze będą kontrolować między innymi kolczyki identyfikacyjne zwierząt oraz dokumenty przewozowe. Policja nie zdradza jednak, gdzie dokładnie i kiedy odbędą się kontrole. Jak tłumaczą służby, ujawnienie takich informacji mogłoby zaszkodzić prowadzonemu śledztwu.

Do wyjaśnienia sprawy powołano specjalną grupę dochodzeniową „Weide”. Jej zadaniem jest ustalenie, kto stoi za kradzieżami oraz w jaki sposób całe stada mogły znikać z pastwisk. W działania mają być zaangażowane również służby po stronie polskiej, ponieważ niemiecka policja chce dokładniej przyglądać się transportom w rejonie granicy.
Przeczytaj także: Ruszają specjalne patrole na granicy Polski i Niemiec. Oto, co się zmienia

Minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Jan Redmann nie wyklucza, że sprawcy mogą pochodzić z Europy Wschodniej albo nawet spoza Unii Europejskiej. Redmann podkreślił, że w tej sprawie ważna jest ścisła współpraca policji brandenburskiej z polskimi służbami. Według niego istnieje możliwość, że grupa przestępcza wyspecjalizowała się właśnie w tego typu kradzieżach. Dlatego kontrole mają być prowadzone szczególnie nocą i nad ranem, czyli wtedy, gdy ryzyko wywozu skradzionego bydła jest największe.

Celem działań jest nie tylko zatrzymanie sprawców, ale także zapobieżenie kolejnym kradzieżom na tak dużą skalę. Niemieckie służby zapowiadają również dalszą wymianę informacji z polską policją, aby dokładniej monitorować transporty zwierząt w rejonie granicy.