Przejdź do treści

Ruszają specjalne patrole na granicy Polski i Niemiec. Oto, co się zmienia

14/05/2026 13:04 - AKTUALIZACJA 28/05/2026 10:07
Specjalne patrole na granicy Polski i Niemiec

Polska i Niemcy zmieniają działania na granicy, a mieszkańcy pogranicza mogą zauważyć nowe działania służb po obu stronach Odry. We Frankfurcie nad Odrą i Słubicach ruszyły specjalne patrole, które mają usprawnić codzienną pracę policji i szybciej reagować na zdarzenia. To kolejny etap współpracy, która od lat rozwija się w tym regionie. Funkcjonariusze będą działać tam, gdzie granica państwa nie zawsze kończy codzienne problemy mieszkańców. Sprawdź, jak mają wyglądać specjalne patrole na granicy Polski i Niemiec i co oznaczają dla osób mieszkających przy granicy.

Specjalne patrole na granicy Polski i Niemiec

Specjalne patrole na granicy Polski i Niemiec

W regionie przygranicznym wokół Frankfurtu nad Odrą i Słubic rozpoczęła się nowa współpraca w zakresie bezpieczeństwa. Jak poinformowała policja, w środę rano pracę rozpoczął sześcioosobowy polsko-niemiecki zespół. Funkcjonariusze mają wspólnie patrolować oba miasta — pieszo, rowerami lub samochodem.
Nowe patrole będą widoczne zarówno po niemieckiej, jak i po polskiej stronie granicy. To ważna zmiana dla mieszkańców pogranicza, ponieważ w codziennych sytuacjach będą mogli szybciej otrzymać pomoc od funkcjonariuszy znających realia obu krajów.

Policjanci będą reagować na codzienne zdarzenia

Szef komisariatu policji we Frankfurcie nad Odrą, Frank Bohnert, wyjaśnił w rozmowie z rbb, że wspólne patrole będą zajmować się normalnymi interwencjami policyjnymi w obu miastach. Chodzi m.in. o wypadki drogowe, kradzieże czy problemy pojawiające się na targowiskach.

Według Bohnerta polsko-niemieckie zespoły mają działać jak klasyczny patrol policji niemieckiej i polskiej. Oznacza to, że ich zadaniem nie będzie wyłącznie symboliczna obecność na granicy, ale realna praca operacyjna w terenie.
Przeczytaj także: Z niemieckich pastwisk znika bydło. Policja zaostrza kontrole przy granicy z Polską

Chodzi także o przełamanie bariery językowej

Jednym z najważniejszych celów nowej współpracy jest ograniczenie barier językowych. W praktyce ma to oznaczać, że osoby poszkodowane lub potrzebujące pomocy także po drugiej stronie granicy będą mogły szybciej znaleźć odpowiedniego rozmówcę.
Przeczytaj także: Niemcy ostrzegają polskich kierowców. „Przygotujcie się na utrudnienia na tych przejściach granicznych”

Funkcjonariusze zostali do tego wspólnie przygotowani. Część policjantów zna język sąsiedniego kraju od dzieciństwa, inni uczestniczyli w dodatkowych kursach językowych. Dzięki temu kontakt z mieszkańcami, świadkami lub osobami pokrzywdzonymi ma być łatwiejszy i sprawniejszy.

Współpraca na granicy trwa od lat

Frankfurt nad Odrą i Słubice od dawna są przykładem miast, które funkcjonują bardzo blisko siebie mimo granicy państwowej. Współpracują ze sobą urzędy, instytucje i służby, a mieszkańcy obu stron Odry regularnie przemieszczają się między miastami.

Nowe wspólne patrole policji mają sprawić, że ta współpraca stanie się bardziej widoczna także w codziennym życiu. Funkcjonariusze będą pojawiać się tam, gdzie mieszkańcy faktycznie mogą potrzebować pomocy — na ulicach, przy drogach, na targowiskach i w innych miejscach publicznych.
Przeczytaj także: Wjazd do Niemiec od czerwca 2026. Ważne informacje dla podróżujących

Ważny sygnał dla mieszkańców pogranicza

Na inauguracji współpracy obecny był także minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Jan Redmann z CDU. Jego obecność pokazuje, że projekt ma znaczenie nie tylko lokalne, ale również polityczne i organizacyjne.

Dla mieszkańców regionu oznacza to przede wszystkim większą dostępność służb i szybszą reakcję w sytuacjach, które dotyczą obu stron granicy. Wspólne patrole mają ułatwić działania tam, gdzie codzienne życie, handel, ruch drogowy i problemy bezpieczeństwa naturalnie przekraczają granicę między Polską a Niemcami.