Przejdź do treści

Za podstawowe produkty płacą „jak za złoto”. Inflacja znowu uderza w portfele Niemców

02/08/2025 18:55 - AKTUALIZACJA 20/08/2025 17:48

Inflacja w Niemczech w lipcu 2025. Kawa droższa niż w kawiarni, a wołowina niemal jak luksusowy towar. W niemieckich supermarketach coraz trudniej o spokojne zakupy — ceny podstawowych produktów zaskakują nawet najbardziej odpornych klientów. Choć ogólna inflacja w lipcu utrzymała się na poziomie 2,0 procent, to wiele codziennych wydatków rośnie znacznie szybciej. Energia tanieje, ale żywność i usługi drożeją. Najmocniej podrożały kawa, mięso i słodycze. A ekonomiści? Liczyli, że będzie taniej.

Inflacja w Niemczech w lipcu 2025. Eksperci znowu się pomylili

W lipcu 2025 roku inflacja w Niemczech nie uległa zmianie w stosunku do czerwca i wyniosła 2,0 procent w skali roku – poinformował Federalny Urząd Statystyczny w swojej wstępnej ocenie. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters przewidywali spadek do 1,9 procent. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,3 procent.

Jednym z głównych czynników łagodzących presję cenową była energia – jej ceny spadły o 3,4 procent w porównaniu do lipca ubiegłego roku. Jednak mimo tego pozytywnego sygnału, nie przełożyło się to na ogólny spadek inflacji. Przeczytaj także: Niemcy uciekają przed drożyzną. Po zakupy spożywcze jeżdżą za granicę

Żywność i usługi podbijają koszty życia

Największy wpływ na utrzymującą się inflację miały drożejące artykuły spożywcze i usługi. Ceny żywności wzrosły o 2,2 procent (dla porównania: w czerwcu było to 2,0 procent), natomiast usługi podrożały średnio o 3,1 procent. Szczególnie mocno odczuwalny był wzrost cen w gastronomii i usługach osobistych.

Tzw. inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający cen energii i żywności, wyniosła 2,7 procent – tyle samo co w czerwcu. To pokazuje, że ogólny poziom cen w gospodarce nadal wykazuje uporczywą stabilność.

Co podrożało najmocniej?

Jak podaje niemiecki Spiegel, choć ogólne ceny importu w czerwcu spadły o 1,4 procent rok do roku (największy spadek od ponad roku), to importowane artykuły spożywcze wyraźnie podrożały – aż o 9,9 procent. Najbardziej wzrosły ceny kawy (o 36,1 procent), wołowiny (o 33,5 procent) i słodyczy. Importowane ziemniaki natomiast potaniały o 11,3 procent.

Wzrost podaży towarów z Azji również obniża presję inflacyjną. Ze względu na wyższe cła w USA, wielu azjatyckich producentów kieruje swoje produkty na rynek europejski, co zwiększa konkurencję i ogranicza wzrost cen.

Europejski cel inflacyjny niemal osiągnięty

Europejski Bank Centralny dąży do utrzymania inflacji na poziomie 2,0 procent. Według europejskich standardów HICP, inflacja w Niemczech wyniosła 1,8 procent – czyli poniżej celu. Mimo to, w lipcu EBC zdecydował się na przerwę w serii obniżek stóp procentowych, których od ubiegłego roku przeprowadzono już osiem.

Do ograniczenia wzrostu cen przyczyniła się także aprecjacja euro, która sprawia, że import – zwłaszcza surowców rozliczanych w dolarach, jak ropa czy gaz – staje się tańszy. Słaba koniunktura gospodarcza w Europie sprawia też, że firmy mają ograniczone możliwości przerzucania wyższych kosztów na konsumentów.