Przejdź do treści

Za tę aplikację można w Niemczech dostać wysoki mandat. Ma ją niemal każdy Polak

08/07/2026 05:00 - AKTUALIZACJA 08/07/2026 19:54
Za tę aplikację można w Niemczech dostać wysoki mandat. Ma ją niemal każdy polski kierowca
Źródło: depositphotos.com

Wielu kierowców w Niemczech jest przekonanych, że jeśli sami przestrzegają przepisów, nie mają powodów do obaw. Tymczasem jeden niepozorny szczegół podczas podróży może skończyć się mandatem. Co więcej, wcale nie musi dotyczyć osoby siedzącej za kierownicą. Niemieckie przepisy w tej kwestii zaskakują nawet doświadczonych kierowców i od kilku lat są bezwzględnie egzekwowane.

Czy aplikacje ostrzegające o fotoradarach są legalne?

Za tę aplikację można dostać wysoki mandat

Kierowcy w Niemczech mogą dostać mandat nawet wtedy, gdy z aplikacji z ostrzeżeniami o radarach nie korzystają osobiście, a robi to pasażer. Obowiązujący od 2020 roku zakaz używania urządzeń i aplikacji ostrzegających o fotoradarach nie dotyczy wyłącznie osoby za kierownicą. W praktyce obejmuje cały pojazd poruszający się w ruchu drogowym. Niemieckie służby wychodzą z założenia, że to kierowca odpowiada za przestrzeganie przepisów. Dotyczy to także sytuacji, gdy pasażer ma włączoną na telefonie aplikację antyradarową. W efekcie kara może zostać nałożona, nawet jeśli urządzenie nie znajduje się w rękach kierowcy.

Logika takiego podejścia jest prosta. Dziś większość systemów wykrywania i zgłaszania fotoradarów działa jako aplikacje nawigacyjne, np. Waze, albo jako funkcje zintegrowane w telefonach komórkowych. Gdyby zakaz dotyczył wyłącznie kierowcy, łatwo byłoby go obejść. Wystarczyłoby korzystać z ostrzeżeń wyświetlanych na telefonie pasażera.
Właśnie dlatego niemieckie służby porządkowe traktują korzystanie z aplikacji antyradarowych jako naruszenie przepisów niezależnie od tego, kto w samochodzie ma do nich dostęp. Przeczytaj także: „Za 10 lat nie będziemy już nosić przy sobie telefonów”. Ten wynalazek je zastąpi

Mandaty w Niemczech za włączoną aplikację z ostrzeżeniami, także jeśli to pasażer z niej korzysta

Tę interpretację przepisów potwierdziło niedawne orzeczenie Wyższego Sądu Krajowego w Karlsruhe (Az. 2 ORbs 35 Ss 9/23). Sąd oddalił skargę 64-letniego kierowcy i jasno wskazał, że pasażerowie nie mogą korzystać z aplikacji ani urządzeń antyradarowych w czasie jazdy pojazdem uczestniczącym w ruchu drogowym.
Sprawa sięga 2022 roku. Podczas kontroli drogowej policjanci wykryliaplikację z aktywnymi ostrzeżeniami o radarach na telefonie pasażera. W konsekwencji Sąd Rejonowy w Heidelbergu ukarał kierowcę mandatem w wysokości 100 euro.
Przeczytaj także: Za tę aplikację można w Niemczech dostać wysoki mandat. Ma ją niemal każdy polski kierowca

Choć kierowca próbował się odwołać, kwestionując to orzeczenie, sąd w Karlsruhe uznał, że mandat został nałożony zgodnie z prawem. Sędziowie podkreślili, że przepisy nie dotyczą wyłącznie sytuacji, w której to kierowca uruchamia aplikację antyradarową. Zakazane jest również korzystanie z nich przez inne osoby znajdujące się w samochodzie.