
Zamek Hohenzollern – neogotycka perła niemieckiej architektury. Niemcy słyną z bajkowych zamków, które od lat przyciągają turystów z całego świata. Choć największą popularnością cieszą się rezydencje Bawarii, południowo-zachodnia część kraju również skrywa architektoniczne skarby najwyższej klasy. Jednym z nich jest Zamek Hohenzollern, majestatycznie wznoszący się na szczycie góry o tej samej nazwie, na wysokości 855 metrów n.p.m. Dominując nad okoliczną doliną, stanowi jeden z najbardziej spektakularnych przykładów architektury neogotyckiej w Europie.

Inspiracja dla filmowych krain
Choć to Neuschwanstein kojarzony jest z filmowym światem Disneya, Hohenzollern również pobudza wyobraźnię. Smukłe wieże zwieńczone niebieskimi dachami przywodzą na myśl lodowy pałac Elsy z filmu Kraina Lodu, a według niektórych to właśnie ten zamek mógł inspirować pałac Śpiącej Królewny. Niezależnie od porównań, jego bajkowy wygląd sprawił, że w ostatnich latach stał się celem pielgrzymek miłośników architektury i popkultury.
Twierdza dynastii, która stworzyła Prusy
Zamek położony jest między miastami Hechingen i Bisingen, w landzie Badenia-Wirtembergia. To region o ogromnym znaczeniu historycznym, a zarazem siedziba dynastii Hohenzollernów – rodu, który odegrał kluczową rolę w powstaniu Królestwa Prus, a później Cesarstwa Niemieckiego. Pierwsza warownia powstała tu około roku 1000, lecz została zniszczona w XV wieku podczas konfliktów ze miastami Szwabii. Drugi, potężniejszy zamek pełnił funkcje obronne aż do wojny trzydziestoletniej, po czym stopniowo popadł w ruinę.
Zamek Hohenzollern – neogotycka perła niemieckiej architektury
Obecny kształt zamku to efekt trzeciej odbudowy, przeprowadzonej w latach 1846–1867 z inicjatywy króla Fryderyka Wilhelma IV. Projekt przygotował Friedrich August Stüler, inspirując się angielskim neogotykiem oraz zamkami znad Loary. Choć budowla zachowała formę twierdzy, miała wyłącznie funkcję reprezentacyjną. Co ciekawe, żaden z niemieckich cesarzy nie zamieszkał tu na stałe – wyjątkiem była krótka wizyta byłego następcy tronu w 1945 roku.
Wnętrza pełne skarbów i symboli
Dzięki staraniom księcia Ludwika Ferdynanda Pruskiego od 1952 roku wnętrza zamku wzbogacono o liczne dzieła sztuki i pamiątki historyczne. Wśród najcenniejszych eksponatów znajdują się korona cesarza Wilhelma II, mundur Fryderyka Wielkiego oraz list George’a Washingtona skierowany do Hohenzollernów. – pisze portal dilei.it . Zwiedzający mogą zobaczyć m.in. Salę Genealogii z drzewem rodowym dynastii, reprezentacyjny Błękitny Salon królowej, Salę Hrabiów oraz bibliotekę, której freski łączą historię rodu z legendami średniowiecza.
Przeczytaj też: Ma więcej mostów niż Wenecja i Amsterdam razem. Niemiecka metropolia, która bije rekordy
Jak dotrzeć i co zobaczyć w okolicy
Najłatwiej dojechać pociągiem ze Stuttgartu do Hechingen, a następnie dotrzeć pod zamek samochodem lub pieszo. Okolica sprzyja wycieczkom pieszym i rowerowym, a bliskość Lasu Czarnego pozwala połączyć zwiedzanie z aktywnym wypoczynkiem. Na miejscu i w pobliskich gospodach można spróbować lokalnych specjałów – od kiełbas po dziczyznę i regionalne piwo.
Przeczytaj też: Zamek Śpiącej Królewny naprawdę istnieje i jest bliżej, niż myślisz: Zimą to miejsce staje się czystą magią
Zimą, zwłaszcza w okresie świątecznym, Burg Hohenzollern zamienia się w prawdziwą bajkową scenerię, rozświetloną dekoracjami i pachnącą grzanym winem. To miejsce, które łączy historię, architekturę i legendę w jednej, niezapomnianej opowieści.
