
Zmiany w przychodniach i szpitalach od 1 października. Od października niemieckie przychodnie i szpitale wprowadzają zmianę, która może zainteresować nie tylko pacjentów, ale też rodziców i opiekunów. Elektroniczna karta pacjenta (ePA) staje się obowiązkowa, a lekarze zyskują nowe zadanie – rejestrowanie danych medycznych w cyfrowym systemie. Jednak nie każdy pacjent jest traktowany tak samo. W przypadku najmłodszych przewidziano specjalne wyjątki, które mają chronić ich dobro i prywatność. Nowe przepisy pokazują, jak cyfryzacja wkracza w życie pacjentów, stawiając bezpieczeństwo i odpowiedzialność w centrum uwagi.

Zmiany w przychodniach i szpitalach od 1 października
Od kwietnia ePA jest dostępna we wszystkich niemieckich przychodniach, szpitalach i aptekach. Każdy ubezpieczony automatycznie otrzymał kartę, chyba że złożył pisemny sprzeciw wobec swojej kasy chorych. Karta działa jak cyfrowy segregator, w którym przechowywane są: wyniki badań, leki, diagnozy i dokumenty medyczne. Pacjenci mogą w każdej chwili przeglądać swoje dane w aplikacji, a ubezpieczyciele nie mają do nich dostępu.
Chociaż obowiązek uzupełniania ePA dotyczy wszystkich pacjentów, w przypadku osób poniżej 15. roku życia wprowadzono wyjątki. Lekarze nie muszą wprowadzać danych, jeśli mogłoby to zagrażać dobru dziecka lub nastolatka. Mogą też wystąpić „znaczące powody terapeutyczne”, które przemawiają za tym, aby nie wypełniać systemu. Powody te muszą być udokumentowane w dokumentacji medycznej. Przeczytaj także: Zmiany w bankach od 9 października wpłyną na każdego z nas
Celem przepisów jest ochrona pacjenta – wiedza o własnym leczeniu nie powinna wyrządzać mu krzywdy. Przykłady podawane przez Ministerstwo Zdrowia obejmują ryzyko samookaleczenia, myśli samobójcze lub sytuacje, które mogą pogorszyć stan zdrowia młodego pacjenta. Decyzja o nieudostępnianiu danych pozostaje w gestii lekarza lub terapeuty – podaje Ruhr24.
Pacjenci mają kontrolę nad swoimi danymi
Każdy pacjent może zarządzać swoją ePA – ukrywać lub usuwać dokumenty, a także ograniczać dostęp wybranym lekarzom. Dane są przechowywane na serwerach w Niemczech i podlegają europejskim regulacjom dotyczącym ochrony prywatności. Operatorzy serwerów nie mają do nich dostępu, co zapewnia pełne bezpieczeństwo i poufność.
