Przejdź do treści

Znana firma ubezpieczeniowa na skraju upadku. 120 000 klientów obawia się o pieniądze

Tagi:
20/08/2026 18:38 - AKTUALIZACJA 20/08/2026 18:38

Znana firma ubezpieczeniowa na skraju upadku. Ponad 120 tysięcy osób może mieć powody do niepokoju. Niemiecki ubezpieczyciel specjalizujący się w polisach na wypadek śmierci znalazł się w poważnych tarapatach finansowych. Nadzór odebrał mu zezwolenie na prowadzenie działalności, a przyszłość zawartych już umów pozostaje niepewna. Dla wieloletnich klientów szczególnie istotne jest to, co stanie się z pieniędzmi wpłacanymi przez lata oraz dodatkowymi świadczeniami zapisanymi w umowach. Na razie firma uspokaja ubezpieczonych, ale sytuacja jest daleka od normalnej.

Znana firma ubezpieczeniowa na skraju upadku

Chodzi o Bochumer Versicherungsverein auf Gegenseitigkeit (BVaG), niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe działające w formie ubezpieczeniowego towarzystwa wzajemnego. Firma oferowała przede wszystkim tzw. ubezpieczenia pogrzebowe, czyli polisy mające zapewnić pieniądze na pokrycie kosztów pochówku.

Pod koniec czerwca 2026 roku niemiecki nadzór finansowy BaFin odebrał BVaG zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej. Decyzja ta postawiła pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie organizacji i wzbudziła niepokój wśród jej członków. Nie oznacza to jednak, że ubezpieczyciel z dnia na dzień przestał wypłacać świadczenia.

Co doprowadziło firmę do problemów?

Jedną z przyczyn kryzysu były inwestycje BVaG w nieruchomości. Zmiana warunków rynkowych i wzrost stóp procentowych od 2022 roku wpłynęły na wartość tego rodzaju aktywów. W rezultacie powstała dziura w bilansie, której nie można było już pokryć kapitałem własnym. Towarzystwo nie spełniało tym samym ustawowych wymogów dotyczących minimalnego poziomu kapitału. Według informacji przywoływanych przez niemieckie media niedobór może sięgać kilkudziesięciu milionów euro. Problem jest więc poważny, choć obecna sytuacja nie oznacza jeszcze klasycznej niewypłacalności.

Czy klienci stracą pieniądze?

To właśnie pytanie najbardziej interesuje osoby, które przez wiele lat opłacały swoje polisy. BVaG zapewnia, że uzgodnione świadczenia z tytułu śmierci nadal będą wypłacane, a zawarte umowy mają być nadal obsługiwane. Firma podkreśla również, że pozostaje wypłacalna. Jednocześnie przyszłość części dodatkowych świadczeń wygląda znacznie mniej pewnie.

Szczególne obawy dotyczą gwarantowanych bonusów i dodatkowych korzyści, które mogły zostać przewidziane w niektórych umowach. Sam BVaG przyznaje, że problem może dotyczyć części członków. Nie oznacza to więc automatycznie, że każdy ubezpieczony otrzyma mniej pieniędzy, ale możliwość ograniczenia niektórych świadczeń jest realna. Szczegóły mają zostać przekazane klientom w formie pisemnej. Część osób nadal czeka także na swoje roczne rozliczenia.

Nie można już zawierać nowych umów

Decyzja BaFin ma również bardzo praktyczne konsekwencje. BVaG nie może zawierać nowych umów, a istniejących polis nie można zwiększać ani przedłużać – informuje Ruhr24. To oznacza, że działalność towarzystwa została w dużej mierze zamrożona.

Klient, który chciałby zrezygnować z ubezpieczenia, może złożyć wypowiedzenie. Problem polega jednak na tym, że wartość wykupu nie jest obecnie wypłacana. Środki mają pozostać zamrożone do czasu wyjaśnienia sytuacji. Co istotne, mimo wypowiedzenia i niepewności związanej z przyszłością firmy, ubezpieczeni nadal muszą regulować przewidziane umową składki.

Czym właściwie jest ubezpieczenie pogrzebowe?

Ubezpieczenie pogrzebowe, określane w Niemczech jako Sterbegeldversicherung, jest szczególnym rodzajem ubezpieczenia na życie. Jego zadaniem jest zapewnienie określonej kwoty po śmierci ubezpieczonego. Pieniądze mogą trafić do wskazanych bliskich albo zostać przeznaczone bezpośrednio na pokrycie kosztów pogrzebu. W zależności od umowy suma ubezpieczenia może wynosić kilka tysięcy euro. Dzięki temu rodzina nie musi samodzielnie pokrywać całych kosztów pochówku. Przeczytaj także: Znany niemiecki deweloper ogłosił upadłość. Los wielu inwestycji pod znakiem zapytania

Co teraz stanie się z BVaG?

Powrót do wcześniejszej działalności nie jest obecnie przewidywany. Po cofnięciu zezwolenia towarzystwo zmierza w kierunku uporządkowanego zakończenia działalności. BVaG ma przygotować plan dotyczący dalszego postępowania, który będzie uzgadniany z BaFin. Konkretne rozwiązania mają być dopracowywane w trzecim kwartale 2026 roku. Dla klientów oznacza to przede wszystkim okres oczekiwania.