
Włochy wprowadzają rewolucyjne zmiany dla kierowców podróżujących autostradami. Już w przyszłe wakacje turyści – w tym miliony Polaków wybierających się na urlop do Italii – będą mogli odzyskać część pieniędzy wydanych na opłaty za autostrady, jeśli utkną w długim korku. To pierwszy taki system na świecie, który ma zwiększyć prawa kierowców i poprawić jakość usług świadczonych przez prywatnych operatorów dróg. Nowe przepisy obejmą sytuacje, w których zator spowodowała budowa lub remont, a czas przejazdu znacząco wydłużył się względem normy.

Zwrot opłaty za autostrady we Włoszech – jak to ma działać?
Zmiany dotyczą aż 7000 kilometrów włoskich autostrad, którymi każdego roku przejeżdżają miliony zagranicznych turystów. Co ważne, procedura zwrotów będzie realizowana przez specjalną aplikację, a niektóre szczegóły – zwłaszcza dotyczące turystów spoza Włoch – wciąż są doprecyzowywane przez tamtejsze władze. Nowy system zacznie działać w czerwcu przyszłego roku, czyli tuż przed rozpoczęciem głównego sezonu wakacyjnego.
Dla wielu podróżnych to przełom. Minister transportu Matteo Salvini nazywa go wręcz „punktem zwrotnym” w ochronie praw kierowców. Mimo to włoskie organizacje konsumenckie podchodzą do nowego prawa ostrożnie – ich zdaniem egzekwowanie zwrotów może w praktyce okazać się trudniejsze, niż zakładają przepisy.
Nowe zasady przewidują, że kierowcy będą mogli otrzymać zwrot opłaty drogowej w sytuacji, gdy z powodu budowy czas podróży znacząco się wydłuży. Zwrot będzie przysługiwać już wtedy, gdy przejazd na odcinku do 50 kilometrów potrwa o 10 minut dłużej niż normalnie. Przy dłuższych trasach minimalna wymagana różnica czasu to 15 minut.
Przeczytaj także: Coraz więcej osób ucieka na emeryturę do Włoch. Kuszą niskie podatki, ale jest haczyk
Turyści dostaną zwrot pieniędzy
W ekstremalnych przypadkach – gdy korki wydłużą podróż o co najmniej trzy godziny – użytkownik ma otrzymać 100% zwrotu opłaconej autostrady. Wysokość rekompensaty ma zależeć od operatora danej trasy, jednak będzie regulowana przez wytyczne włoskiej Naczelnej Agencji Transportu (ART).
Przeczytaj także:
O zwrot będzie się można ubiegać za pośrednictwem aplikacji, w której zgrupowani są wszyscy prywatni zarządcy włoskich autostrad. Bild.de podaje, że system ma działać nieco podobnie do znanego w Niemczech modelu zwrotów za opóźnienia pociągów Deutsche Bahn – użytkownik składa wniosek online, a operator ma obowiązek go rozpatrzyć i wypłacić rekompensatę, o ile spełniono wymagane warunki.
Co istotne, zwroty będą przysługiwać tylko wtedy, gdy opóźnienie wynika z zaplanowanych prac drogowych. Wypadki, gwałtowne załamania pogody czy nagłe, awaryjne remonty nie będą podstawą do rekompensaty. Dodatkowo wypłata nastąpi dopiero wtedy, gdy należna suma przekroczy jeden euro.
Czy turyści z Polski też dostaną pieniądze?
To pytanie, które zadaje sobie wielu podróżnych – zwłaszcza że, Polacy są liczną grupą na włoskich drogach, gdyż rocznie ponad milion rodaków odwiedza Włochy.
Władze podkreślają, że celem reformy jest objęcie nią wszystkich użytkowników autostrad, również tych zagranicznych. Jednak szczegółowe zasady dotyczące kierowców spoza Włoch nadal są ustalane. Kluczowe będą kwestie takie jak:
– sposób identyfikacji przejazdu,
– możliwość korzystania z aplikacji w różnych językach,
– procedura wypłaty środków dla osób bez włoskich kont bankowych.
