
19-latek zabił trzech członków rodziny. Tragedia w luksusowym apartamencie na jednej z malowniczych wysp Wysp Zielonego Przylądka wstrząsnęła Niemcami. Rodzina z Roetgen, niewielkiego miasteczka w Niemczech blisko granicy z Belgią, wysłała krótko przed świętami Bożego Narodzenia dramatyczny sygnał alarmowy do swoich bliskich. W wiadomości zawarte były słowa pełne przerażenia i desperacji, które dziś brzmią jak ostrzeżenie przed nieuniknionym. Chwilę później wszyscy zginęli z rąk 19-latka. Co dokładnie wydarzyło się za drzwiami apartamentu?

19-latek zabił trzech członków rodziny. Chwilę wcześniej wysłali wiadomość do krewnych
Wyspa São Vicente w archipelagu Wysp Zielonego Przylądka, położona w sercu Atlantyku, stała się miejscem niewyobrażalnej tragedii. Krótko przed Bożym Narodzeniem niemiecka rodzina została zamordowana. Rodzina wysłała wcześniej do krewnych przerażający sygnał SOS poprzez WhatsApp: „On nas tu wszystkich zabije…”. Próby kontaktu były nieskuteczne, więc bliscy zawiadomili policję, co doprowadziło do odkrycia ciał trzech osób – kobiety, jej mężcza i córki w apartamencie w Mindelo.
Sprawcą okazał się 19-letni Kian, syn mężczyzny z pierwszego małżeństwa, który po zbrodni próbował uciec samolotem, ale został zatrzymany w Lizbonie przez portugalskie władze, podał rosenheim24.de. Obecnie trwa śledztwo, a ciała ofiar przewieziono do Niemiec w celu przeprowadzenia dalszych badań. Prezczytaj także: Tragiczny finał nocnej kłótni małżeństwa w Bawarii. Mąż zabił żonę na oczach dzieci
Wyspy Zielonego Przylądka, choć w ostatnich latach stały się popularnym kierunkiem turystycznym, stały się miejscem tej niewyobrażalnej tragedii, która wstrząsnęła Niemcami.
