Przejdź do treści

250 przypadków i prawie 80 zgonów. WHO ogłasza stan wyjątkowy, MSZ ostrzega turystów

Tagi:
19/05/2026 12:23 - AKTUALIZACJA 19/05/2026 17:55

Światowe media informują o nowym ognisku groźnej choroby zakaźnej, które wzbudziło niepokój w społeczności międzynarodowej. Sytuacja rozwija się dynamicznie, a organizacje zdrowotne oraz służby dyplomatyczne podejmują pilne działania, aby ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się zagrożenia poza granice jednego regionu. Władze ostrzegają, że liczba zakażeń może być znacznie większa niż oficjalnie raportowana, a warunki w miejscu wybuchu epidemii dodatkowo utrudniają skuteczną kontrolę sytuacji. W tle pojawiają się także ostrzeżenia dla podróżnych oraz obawy dotyczące bezpieczeństwa w regionie dotkniętym konfliktami i kryzysem humanitarnym.

Epidemia Eboli w DR Konga. WHO podnosi alarm

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podniosła poziom alertu w związku z ogniskiem wirusa Ebola, które wykryto w prowincji Ituri w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Według danych służb sanitarnych oraz WHO, najbardziej dotknięte obszary to Mongwalu, Rwampara oraz miasto Bunia. Dotychczas zgłoszono około 250 przypadków zakażeń oraz niemal 80 zgonów. Eksperci podkreślają jednak, że rzeczywista skala epidemii może być znacznie większa niż wskazują oficjalne statystyki.

WHO określiła sytuację jako „stan wyjątkowy zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym”. To jeden z najwyższych poziomów alertu, sygnalizujący poważne ryzyko rozprzestrzenienia się choroby poza granice kraju. Organizacja ostrzega, że transmisja międzynarodowa mogła już się rozpocząć. Władze odnotowały przypadek zakażenia w Kinszasie, a także informację o osobach, które mogły przemieścić się do Ugandy po kontakcie z wirusem.
Przeczytaj także: Pacjent zakażony Ebolą trafi do Niemiec. Będzie leczony w berlińskim szpitalu

Ryzyko rozprzestrzenienia i apel Światowej Organizacji Zdrowia

WHO apeluje do państw regionu o natychmiastowe działania mające na celu ograniczenie przemieszczania się osób zakażonych oraz ich kontaktów – podaje Merkur. Jednocześnie eksperci ostrzegają, że całkowite zamknięcie granic może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych, zmuszając ludzi do korzystania z niekontrolowanych przejść granicznych. Organizacja podkreśla potrzebę międzynarodowej koordynacji oraz wprowadzenia skutecznych kontroli sanitarnych.

Region w kryzysie humanitarnym i konflikcie

Prowincja Ituri od lat zmaga się z niestabilnością i przemocą. Trwają tam operacje wojskowe przeciwko ugrupowaniom zbrojnym, a sytuacja bezpieczeństwa pozostaje bardzo trudna. Dodatkowo obowiązuje tam stan wyjątkowy, a struktury administracji cywilnej zostały w dużej mierze zastąpione przez administrację wojskową. Eksperci zwracają uwagę, że warunki konfliktu znacznie utrudniają prowadzenie skutecznych działań epidemiologicznych. Przeczytaj także: „Miliony zgonów, którym można zapobiec”. WHO alarmuje: To wymyka się spod kontroli.

Epidemia Eboli w DR Konga. Ostrzeżenia dla podróżnych

Ministerstwo Spraw Zagranicznych jednego z państw europejskich wydało ostrzeżenie dla podróżnych, zalecając unikanie wyjazdów do prowincji Ituri. Osoby przebywające na miejscu powinny stosować się do zaleceń lokalnych władz i unikać miejsc takich jak szpitale, zgromadzenia publiczne czy ceremonie pogrzebowe.

Zaleca się również unikanie kontaktu z osobami chorymi oraz zwierzętami dzikimi. Osoby, u których w ciągu 21 dni od pobytu w regionie pojawią się objawy, powinny niezwłocznie skontaktować się z lekarzem telefonicznie.

Ebola – jak się przenosi i jakie daje objawy?

Wirus Ebola przenosi się poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej lub skażonymi przedmiotami. Okres inkubacji wynosi od 2 do 21 dni. Pierwsze objawy obejmują gorączkę, osłabienie, bóle mięśni, głowy i gardła. W dalszym przebiegu mogą pojawić się wymioty, biegunka oraz wysypka skórna. Choroba ma ciężki przebieg i wymaga natychmiastowej interwencji medycznej.

WHO ostrzega, że ryzyko rozprzestrzenienia wirusa dotyczy wszystkich państw graniczących z DR Konga, w tym m.in. Ugandy, Rwandy, Burundi, Angoli, Tanzanii, Zambii, Sudanu Południowego, Republiki Środkowoafrykańskiej i Republiki Konga. Eksperci dodają, że ze względu na ruchy migracyjne i handel regionalny zagrożone mogą być również kraje bez bezpośredniej granicy, takie jak Kenia