
Polak zatrzymany w Pomellen: 52-letni mężczyzna był poszukiwany przez niemiecki wymiar sprawiedliwości. Zamiast dalszej drogi trafił bezpośrednio do zakładu karnego. To kolejny przypadek pokazujący, że niemiecka policja federalna prowadzi wzmożone kontrole nie tylko na samej granicy, ale również w jej okolicach.
Polak zatrzymany w Pomellen
52-letni kierowca podróżował busem na polskich numerach rejestracyjnych w kierunku Berlina. W trakcie sprawdzania danych w systemach policyjnych okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez prokuraturę w Aurich.
Powodem był wyrok za kradzież. Sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 600 euro oraz dodatkowe koszty postępowania. Ponieważ mężczyzna nie uiścił jej, wydano nakaz doprowadzenia do odbycia kary zastępczej.
Na miejscu nie był w stanie zapłacić należności, dlatego został przewieziony do zakładu karnego w Neustrelitz. Spędzi tam 20 dni w ramach zastępczej kary pozbawienia wolności.
Przeczytaj także: Był poszukiwany w całej Europie, wpadł w busie tuż po przekroczeniu granicy. 25-letni Polak trafił w ręce niemieckiej policji
Niemiecka policja federalna podkreśla, że kontrole w pasie przygranicznym są prowadzone regularnie i obejmują nie tylko same przejścia graniczne, ale również drogi dojazdowe oraz okolice granicy. Funkcjonariusze sprawdzają tożsamość podróżnych oraz weryfikują ich dane w systemach, co często prowadzi do ujawnienia osób poszukiwanych.
